The Country Side of Paul Carrack, Vol. 2
Paul Carrack
Carrack-UK 2026, TT: 32’00”
Dla wielu słuchaczy Paul Carrack pozostanie przede wszystkim charakterystycznym głosem Ace („How Long”), Squeeze („Tempted”) czy Mike + the Mechanics („The Living Years”). Jednak od lat jego solowa twórczość rozwija się własnym, spokojnym rytmem, coraz wyraźniej czerpiąc z soulu, gospel, rhythm and bluesa czy klasycznej amerykańskiej muzyki korzeni. Country nigdy nie było dla niego chwilową fascynacją – było obecne gdzieś pomiędzy wierszami jego muzycznej biografii. Dopiero teraz wybrzmiewa pełnym głosem.
Album „The Country Side of Paul Carrack Vol. 2”, który właśnie się ukazał jest kontynuacją ubiegłorocznego, bardzo dobrze przyjętego zwrotu artysty w stronę klasycznego country.
Drugi tom „The Country Side…” nie próbuje być nowoczesnym country z Nashville XXI wieku. Carrack świadomie sięga do repertuaru, który powstał na długo przed erą stadionowych produkcji i komputerowo wygładzonych brzmień. Wybiera utwory, które od dziesięcioleci żyją własnym życiem – „Always On My Mind”, „Before The Next Teardrop Falls”, „That’s How I Got To Memphis”, „Nobody’s Darling But Mine” czy „Let It Be Me”. To piosenki, które zna niemal każdy miłośnik amerykańskiej muzyki popularnej, dlatego ich nowe interpretacje wymagają odwagi. Łatwo tu o banał lub bezpieczne odtwórstwo.
Carrack unika obu pułapek. Nie próbuje śpiewać jak Elvis Presley czy Willie Nelson. Śpiewa jak Paul Carrack – z charakterystyczną chropowatością, ciepłem i elegancją, które od lat są jego znakiem firmowym. W jego interpretacjach nie ma przesadnej emocjonalności ani teatralnych gestów. Jest natomiast ogromna kultura wykonawcza i doświadczenie człowieka, który z niejednego pieca jadł chleb.
Album „The Country Side of Paul Carrack Vol. 2” nie jest albumem, który trafi na listy najgłośniejszych premier roku. Nie taki zresztą był chyba jego cel. To płyta nagrana z potrzeby serca, przez artystę, który osiągnął etap kariery pozwalający mu kierować się wyłącznie własnym gustem. W efekcie otrzymujemy muzykę pozbawioną pośpiechu, pełną klasy, szlachetności i ponadczasowych melodii. Może właśnie dlatego słucha się tej płyty z taką przyjemnością.
W świecie coraz głośniejszym i coraz bardziej nerwowym Paul Carrack proponuje coś niezwykle prostego – dobre piosenki, pięknie zaśpiewane. Czasami naprawdę nie potrzeba niczego więcej.
Najnowszy album „The Country Side of Paul Carrack Vol. 2” Paula Carracka polecam zdecydowanie.
Jacek Bulak © 2026
Płyty można posłuchać w serwisie Apple Music.
