Franz Schubert: Irrlichter
Sophie Rennert (mezzosopran), Joseph Middleton (fortepian)
Bis Records 2026, TT: 70’15”
Płyta „Schubert: Irrlichter” w wykonaniu Sophie Rennert (mezzosopran) i Josepha Middletona (fortepian) to przykład recitalu pieśniowego, w którym jasno sformułowana koncepcja dramaturgiczna spotyka się z wykonawstwem najwyższej próby. Program, oparty na idei zmierzchu, nocy i zjawisk granicznych – tytułowych „błędnych ogników” – nie jest jedynie poetycką metaforą, lecz staje się realną zasadą porządkującą dobór repertuaru i jego interpretację. Powstały w ten sposób cykl ukazuje Schuberta jako kompozytora światów nieostrych, zawieszonych pomiędzy jawą a snem, pamięcią a pragnieniem, światłem a ciemnością.
Program – noc jako przestrzeń muzyczna
Repertuar płyty obejmuje szeroki przekrój twórczości pieśniowej Schuberta: od młodzieńczych arcydzieł (Gretchen am Spinnrade, Erlkönig) po późne pieśni o charakterze refleksyjnym i niemal testamentarnym (Die Taubenpost, Der Winterabend, An den Mond in einer Herbstnacht). Program nie rozwija się chronologicznie, lecz dramaturgicznie – poprzez zestawianie pieśni narracyjnych, kontemplacyjnych i dramatycznych, które łączy wspólny kontekst czasowy i emocjonalny: zmierzch, noc, chwile przejścia.
Szczególnie wyraźnie rysuje się tu zainteresowanie Schuberta sytuacjami liminalnymi. Der Zwerg i Kolmas Klage wprowadzają słuchacza w świat niemal operowy, w którym dramat rozwija się w mroku, a narracja muzyczna przejmuje rolę opowiadacza. Z kolei Des Fischers Liebesglück czy Im Freien operują estetyką migotliwą i niejednoznaczną, balansującą pomiędzy spełnieniem a nostalgią. Noc jawi się w tych utworach jako przestrzeń projekcji pragnień, ale i złudzeń – kluczowy motyw całego albumu.
Koncepcja interpretacyjna
Za programem stoi czytelna i spójna idea artystyczna, sformułowana w bookletowych esejach przez Sophie Rennert i współautorkę tekstów, Katy Hamilton. Noc i zmierzch nie są tu jedynie tematem literackim, lecz kategorią muzykologiczną: czasem, w którym Schubert najpełniej realizuje swój specyficzny język pieśniowy – prosty w środkach, a zarazem niezwykle gęsty znaczeniowo. Tytułowe „Irrlichter” symbolizują nie tyle fantastyczne zjawiska, co stan zawieszenia emocjonalnego: niepewność, tęsknotę, wewnętrzne rozdarcie, które przenikają znaczną część schubertowskiej liryki.
Interpretacja Rennert konsekwentnie odwołuje się do tej idei. Pieśni są traktowane jako zamknięte mikrokosmosy, a nie elementy popisowego recitalu. Dominują tempa umiarkowane, wyraźnie podporządkowane deklamacji tekstu i logice frazy. W pieśniach narracyjnych (Der Zwerg, Erlkönig, Nachtstück) szczególną rolę odgrywa budowanie napięcia długim łukiem dramaturgicznym, unikając nadmiernego kontrastowania postaci czy efektownych zmian barwy głosu.
Wykonanie – głos i fortepian w dialogu
Sophie Rennert dysponuje głosem idealnie predestynowanym do schubertowskiego repertuaru: mezzosopranem o ciepłej, gęstej barwie, dużej elastyczności dynamicznej i znakomitej kontroli rejestrów. Jej śpiew cechuje się naturalnością frazy i doskonałą czytelnością tekstu, przy czym ekspresja nigdy nie przechodzi w retoryczną przesadę. W Gretchen am Spinnrade artystka unika operowej emfazy, koncentrując się na klaustrofobicznym napięciu wewnętrznym, budowanym poprzez drobne zmiany akcentu i barwy. Z kolei w Im Abendrot czy Der Winterabend jej głos zyskuje niemal instrumentalną miękkość, sprzyjającą kontemplacyjnemu charakterowi tych pieśni.
Joseph Middleton pozostaje partnerem równorzędnym, a często wręcz narratorom drugiego planu. Jego gra wyróżnia się nie tylko perfekcją techniczną, lecz przede wszystkim głębokim rozumieniem retoryki fortepianowej Schuberta. W utworach narracyjnych fortepian nie jest ilustracją wydarzeń, lecz nośnikiem napięcia psychologicznego (Der Zwerg, Kolmas Klage), natomiast w pieśniach lirycznych przybiera rolę przestrzeni akustycznej – nocnego pejzażu, w którym zanurza się głos solisty.
Schubert jako kompozytor „nocny”
Recital Irrlichter ukazuje Schuberta jako mistrza muzycznego półcienia. Nie jest to Schubert heroiczny ani jednoznacznie tragiczny, lecz kompozytor subtelnych przesunięć emocjonalnych, krótkich iluminacji i długich zawieszeń. Rennert i Middleton potrafią wydobyć tę specyfikę bez uciekania się do interpretacyjnych ekstremów. Ich Schubert nie krzyczy, nie uwodzi nadmiarem emocji – raczej wciąga słuchacza w świat delikatnych napięć i niedopowiedzeń.
W rezultacie otrzymujemy album niezwykle spójny, przemyślany i poruszający. To nagranie, które przemawia zarówno do słuchacza obeznanego z idiomem pieśni romantycznej, jak i do odbiorcy mniej „specjalistycznego” – właśnie dzięki klarowności koncepcji i umiarowi środków. Irrlichter potwierdza pozycję Sophii Rennert jako jednej z najciekawszych współczesnych interpretatorek Schuberta i przypomina, że noc w jego pieśniach jest nie tyle tłem, co żywym, pulsującym bohaterem muzycznym.
Robert Majewski © 2026
Płyty można posłuchać w serwisie Apple Music.
