A Prologue
Misha Namirovsky (piano)
TYXart 2026, TXA25208TT: 64’00”

Nie układa się w logiczny ciąg chronologii ani stylów. Zamiast tego przypomina drogę – taką, którą pianista przemierza nie według mapy historii muzyki, lecz według własnej pamięci i intuicji. Właśnie taki charakter ma album A Prologue Mishy Namirovskiego: zapis recitalu, który istnieje przede wszystkim jako osobista wypowiedź artystyczna. 

Już sam pomysł programu odróżnia tę płytę od wielu klasycznych wydawnictw fortepianowych. Nie jest to ani komplet dzieł jednego kompozytora, ani reprezentatywna antologia epoki. Namirovsky świadomie buduje dramaturgię poprzez zestawienia kontrastowe: formy rozbudowane przeciwstawia miniaturom, liryzm – wirtuozerii, muzyczną introspekcję – ekspresyjnym kulminacjom. Jak sam podkreśla, chodzi o „zestawianie form, charakterów i wielkości, które razem tworzą większą całość”. 

Oś tej konstrukcji stanowi Sonata c‑moll D.958 Schuberta – jedno z najpotężniejszych dzieł późnego okresu kompozytora. W interpretacji Namirovskiego uderza przede wszystkim klarowność przebiegu i konsekwencja narracyjna. Pianista unika nadmiernego romantyzowania tej muzyki, zamiast tego koncentruje się na jej surowej architekturze. Tematy rozwijają się logicznie, napięcie budowane jest stopniowo, a dramatyczny charakter sonaty wynika raczej z kontroli niż z efektowności. W części wolnej pojawia się natomiast przestrzeń wyciszenia, w której dźwięk nabiera niemal kontemplacyjnego wymiaru. 

Po tak monumentalnym otwarciu szczególnego znaczenia nabiera Nokturn fis-moll op. 48 no. 2 Chopina – pojedynczy utwór, ale o ogromnej sile oddziaływania. Namirovsky prowadzi go z dużą subtelnością, unikając przesady, a jednocześnie zachowując intensywność emocjonalną. Linia melodyczna pozostaje śpiewna i naturalna, a faktura – przejrzysta. Ten fragment programu działa jak świadome zawieszenie czasu, punkt skupienia pomiędzy większymi formami. 

Z kolei wybór preludiów Rachmaninowa wprowadza element kontrastu – to krótkie, zróżnicowane miniatury, które razem tworzą swoisty kalejdoskop nastrojów. Pianista podkreśla ich różnorodność, nie próbując ich ujednolicać. W jednych dominuje zwięzłość i rytmiczna energia, w innych – liryczna refleksyjność. Dzięki temu cykl nie jest traktowany jako zbiór efektownych „numerów”, lecz jako istotny element większej dramaturgii recitalu. 

Zamykająca album Sonata op. 30 nr 4 Skriabina wprowadza jeszcze inny wymiar – bardziej mistyczny, niemal oderwany od ziemskiej logiki formy. Namirovsky znakomicie oddaje napięcie między spokojnym, niemal medytacyjnym początkiem a eksplozją energii w części drugiej. Dźwięk zyskuje tu świetlistość i lekkość, która podkreśla specyficzny, „ulotny” charakter tej muzyki. 

Na szczególne uznanie zasługuje całościowa koncepcja albumu. Mimo różnorodności repertuaru, całość sprawia wrażenie przemyślanej i spójnej. Pianista realizuje założenie budowania większej formy z mniejszych elementów – poprzez relacje tonalne, kontrasty nastrojów i płynność przejść między utworami. W efekcie powstaje nagranie, które funkcjonuje nie jako zbiór kompozycji, lecz jako jednolita narracja. 

Interpretacyjnie Namirovsky prezentuje styl dojrzały i świadomy. Nie szuka efektów zewnętrznych, lecz skupia się na strukturze i znaczeniu muzyki. Jego gra jest wyważona, oparta na klarownym frazowaniu i precyzyjnej artykulacji, a jednocześnie niepozbawiona emocjonalnej intensywności. To podejście sprawia, że nawet w najbardziej znanym repertuarze potrafi zaproponować własne, wyraziste spojrzenie. 

A Prologue to album, który przekonuje nie tyle repertuarem, co sposobem jego ułożenia i interpretacji. W centrum znajduje się nie „program” w tradycyjnym sensie, lecz osobista wizja recitalu – i to właśnie ona nadaje tej płycie charakter oraz wyjątkową wewnętrzną logikę. 

Robert Majewski © 2026 

Albumu można posłuchać w serwisie Apple Music