Na koncertach Kraków Street Band bywałem najczęściej. Może nie jestem kimś w rodzaju ich „groupie” (w każdym razie, po koncertach nigdy nie zostawałem na śniadanie), ale jakoś tak trafialiśmy na siebie.

Ostatni raz zdarzyło mi się być na ich koncercie w Bieszczadach. To było latem tego roku. Wtedy dowiedziałem się, że chłopaki planują wydać swoją kolejną płytę. Długo kazali na nią czekać. Stąd pewnie tytuł.

Czekanie otwiera nowy rozdział w historii zespołu. W odróżnieniu od poprzednich krążków wszystkie piosenki są na niej po polsku. Muzycznie to wciąż stary dobry Kraków Street Band, kapitalnie mieszający blues, jazz, gospel, soul, bluegrass and… much more!

Piosenką zapowiadającą Czekanie jest Kropla.