Zmarła Eva Coutaz, wdowa po Bernardzie Coutaz, założycielu legendarnej wytwórni płytowej Harmonia Mundi. Była szefem tam produkcji aż do przejścia na emeryturę w 2016 roku.

Postać Evy Coutaz – jak i zapewne jej męża – nie pojawiała się na pierwszych stronach gazet, ale to właśnie Eva i Bernard powołali do życia jedną z najważniejszych firm fonograficznych na świecie. Bez Harmonii Mundi dzisiejsza muzyka klasyczna byłaby zupełnie inna.

Mam do tej firmy bardzo osobisty stosunek, ponieważ to od niej zaczęła się moja przygoda z muzyką klasyczną i kolekcjonowaniem nagrań. Znaczną część mojej kolekcji stanowią płyty z logiem Harmonii Mundi.

Harmonia Mundi została założona w 1958 roku, po tym jak Bernard Coutaz spotkał z kontratenorem, Alfredem Dellerem. Nawiązana wówczas współpraca trwała aż do śmierci Dellera w 1979 roku.

Wytwórnia od początku przyciągała młodych muzyków i robiła z nich gwiazdy światowego formatu. Począwszy od lat 70. Harmonia Mundi zaczęła wydawać nagrania muzyki renesansu i baroku, a jej firmowymi artystami zostali René Jacobs, William Christie i Philippe Herreweghe. Dzięki ich nagraniom Harmonia Mundi stała się pionierem, jeśli chodzi o wykonywanie muzyki dawnej na instrumentach z epoki.

Harmonia Mundi oferuje szeroki repertuar, począwszy od muzyki dawnej do muzyki XXI wieku, a dzięki całkowitej niezależności finansowej w całości finansuje produkcję nagrań. Rocznie wydaje 60 nowych tytułów.