Heinrich Biber Requiem f-moll, František Tůma Stabat Mater
Pluto-Ensemble, Marnix De Cat, Hathor Consort, Romina Lischka

Ramée, RAM 1914, 2020, 61’ 34”

plyta miesiaca new  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star plyta miesiaca new 

The interpretation truly impresses with the wonderful, homogeneous sound of the choir and ensemble. The violinist Sophie Gent and the gambist Romina Lischka make a great tandem. Their collaboration shines brilliantly.

Zwróciłem uwagę na tę płytę ze względu na okładkę. Widnieje na niej detal rękojeści rapiera ceremonialnego, należącego do cesarza Maksymiliana II. Broń wykonał Antonio Picinino w Mediolanie około 1550 roku. Zestawienie tytułu płyty – Animam gementem cano – i głowni rapiera nie jest przypadkowe. Ma nakierować uwagę na Stabat Mater – jeden z utworów na płycie i jednocześnie średniowieczną sekwencję wprowadzoną przez Kościół Katolicki do liturgii w czasie wielkiego postu. Konkretnie na drugą zwrotkę sekwencji: Cuius animam gementem, / contristatam et dolentem / pertransivit gladius; co można przetłumaczyć: Jakże w duszy jest zmartwiona, / Zasmucona, zachmurzona, / Aż ją poprzeszywał miecz.

Przyznam, że warstwa wizualna wszystkich płyt wytwórni Ramée ma w sobie uwodzicielską moc, której nie mogę się oprzeć. Jednak już po pierwszych taktach Requiem f-moll Heinricha Bibera fascynacja graficzną stroną wydawnictwa przerodziła się w zachwyt nad interpretacją tego skądinąd znakomitego i dość często wykonywanego dzieła.

Album Animam gementem cano ma dla mnie dodatkowy walor poznawczy. Przynosi premierowe nagranie Stabat Mater Františka Tůmy i zwraca uwagę na postać Rominy Lischki – gambistki i szefowej orkiestry Hathor Consort. Zanim przejdziemy do omówienia zawartości płyty, załatwmy sprawę Rominy. Gambistka operuje tak nieprawdopodobnie pięknym i czystym dźwiękiem, że natychmiast zrobiłem rekonesans jej dorobku fonograficznego, wzbogacając swoją kolekcję płyt o inne nagrania. Wśród nich znalazł się niezwykłej urody album Call to Prayer, nagrany z tunezyjską śpiewaczką folkową, Ghalią Benali. Temu wydawnictwu już wkrótce poświęcę osobny tekst.

Jak możemy przeczytać w książeczce dołączonej do omawianej płyty František Tůma, czeski kompozytor barokowy, stworzył kilka kompozycji, wykorzystujących tekst Stabat Mater. Na tę wersję Marnix De Cat, szef chóru Pluto-Ensemble, natknął się w bibliotece w Ottobeuren.

Podobnie jak w przypadku Requiem f-moll Bibera wykonanie partii instrumentalnych powierzono pojedynczej obsadzie muzyków, a partie chóralne śpiewa zespół złożony z dwóch śpiewaków na głos. Interpretacja prawdziwie zachwyca wspaniałym, jednorodnym brzmieniem chóru i zespołu. Artyści świetnie rezonują w ciepłej, ale jednocześnie pozbawionej przesadnego pogłosu akustyce kościoła Notre-Dame de la Nativite w belgijskim Gedinne.

Oratoryjne kompozycje Bibera i Tůmy rozdzielają trzy instrumentalne utwory: dwie Sonaty G-dur Bibera i johanna Heinricha Schmeltzera oraz czteroczęściowa Partita e-moll Andreasa Christophorusa Clamera. Połączenie skrzypiec i violi da gamby w tych kompozycjach brzmi przekonująco. Gra skrzypaczki, Sophie Gent, jest wprost anielska i jeśli zestawić ją z zachwycającym stylem gambistki (wspominanej już Rominy Lischki), to efekt końcowy lśni wspaniałym blaskiem. Zdecydowanie polecam Państwa uwadze ten album. Obcowanie z utrwalonymi tam dźwiękami będzie z pewnością przeżyciem oczyszczającym.