Coffee Edition
Duo1702+

Gateway Music, DUO 170201, 2020, 58’ 56”

plyta miesiaca new  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star plyta miesiaca new 

The brilliance of the singers and instrumentalists as well as the expressive dialogue between them (the baroque „concertare”), added expression, elegance and taste to the pieces.

Największą radością kolekcjonera płyt jest gromadzenie rzadkich nagrań. Nic nie daje większej radości, jak przekopywanie Internetu, szukanie mniej znanych artystów, małych wydawnictw, ściąganie nagrań z odległych miejsc.

Pamiętam jak kilkadziesiąt lat temu uparłem się kupić płytę wydaną w Singapurze. Były to czas, kiedy świat nie był jeszcze globalna wioską. Po wielomiesięcznych i bezskutecznych staraniach, zrezygnowany, napisałem do ambasady polskiej w Tajlandii. W Singapurze nie znalazłem naszej placówki dyplomatycznej. Ku mojemu zdziwieniu odpisała mi żona polskiego ambasadora, że właśnie leci do Singapuru i kupi mi tę płytę. Jak obiecała, tak zrobiła.

Paradoksalnie czas izolacji z powodu koronawirusa pomaga zakręconym kolekcjonerom. Artyści pozamykali się w domach i kontaktują ze światem w przeróżny sposób. Wielu z nich własnym sumptem (lub przy pomocy małych firm) wydaje nagrania, które de facto są kronikami z zamknięcia. Takim albumem jest „Coffee Edition” duńskiego zespołu Duo1702+, wydany przez lokalne wydawnictwo Gateway. Plus (+) stojący przy nazwie zespołu oznacza, że panie tworzące Duo1702 zaprosiły do nagrania przyjaciół. Flecistce Louise Hjorth Hansen i organistce Katrine Kristiansen towarzyszy pięciu muzyków.

Projekt został pomyślany jako spotkanie przyjaciół po długim okresie rozłąki, aby wypić dobrą kawę, pograć muzykę barokową i nacieszyć się przebywaniem w gronie ludzi, których łączą wspólna pasja. Zamiarem Duo1702+ było odtworzenie atmosfery lipskiej kawiarni Zimmermanna, w której, pijąc kawę, muzykowali Bach i jego synowie.

Nagranie otwiera stylowo zaśpiewana przez Elsę Torp aria Ei! Wie schmeckt der Kaffee süße, pochodząca z Kantaty o kawie Jana Sebastiana Bacha. Utwór jest hymnem na cześć tego napoju, wyśpiewanym przez pewną młodą damę, która w ten sposób opiera się ojcu, próbującemu zniechęcić ją do picia kawy. Po niej słyszymy Sonatę triową Gottfrieda Fingera, z udziałem trębacza Justina Blanda. Wykonanie zadziwia zaskakująco dobrym współbrzmienie trąbki i fletu. W kantacie Georga Telemanna Wandelt in der liebe słyszymy obdarzoną ładnym głosem mezzosopranistkę Kristin Mulders. Środkową część albumu wypełnia jedyny utwór, w który słyszymy wyłącznie Duo1702. Jest nim piękna Sonata Mortena Ræhsa, flecisty i kompozytora urodzonego w Jutlandii. Nagranie uzupełniają dwie sonaty triowe Vivaldiego i Telemanna, z udziałem fagocisty Jane Gowera (Vivaldi) i skrzypaczki Tinne Albrectsen (Telemann). Rozdziela je aria The Plaint Henry Purcella, w której ponownie słyszymy Elsę Torp.

To piękny album. Wszystkie utwory prezentują się bardzo efektownie, zachwycają zróżnicowana kolorystyką i wewnętrzną dramaturgią. Odpowiedzialne za całość panie z Duo1702 nadały każdemu wykonaniu przejrzystą i logiczną postać, niezależnie czy wykonywany utwór składa się tylko z jednego czy większej ilości ogniw. Poszczególne utwory pozwalają uwypuklić stylowość wykonania. Uroda głosów obu śpiewaczek, błyskotliwość instrumentalistów oraz wyrazisty dialog między artystami (owo barokowe concertare) dodało utworom ekspresji, elegancji i smaku. Dobór muzyki i ułożenie jej na płycie we właściwej kolejności sprawia, że płyty słucha się świetnie. Wysoki poziom wykonawczy Duo1702 i towarzyszących duetowi muzyków był dla mnie miłym zaskoczeniem, ponieważ nigdy wcześniej nie słyszałem żadnego z nich. Stąd płynie prosty wniosek: znakomite nagrania ukazują się również poza głównym nurtem wydawniczym.