(Ten tekst został pierwotnie opublikowany w Gazecie Wyborczej Płock, 6 grudnia 2019 r.)

Tegoroczny koncert Wrocław Baroque Ensemble był jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Płocku. To w ogóle był znakomity rok dla tego zespołu i jego większego brata, Wrocławskiej Orkiestry Barokowej. Oba składy, dowodzone prze Andrzeja Kosendiaka, otrzymały nagrody Fryderyk 2019. Ale to nie koniec – wrocławianie proponują trzy kolejne albumy, nagrane w imponującym stylu. O następne nominacje i wyróżnienia mogą być spokojni.

Antonio Maria Bononcini: La decollazione di San Giovanni Battista
Ewa Marcinie, Bożena Bujnicka, Aldona Bartnik, Jaromir Nosek, Joanna Dobrakowska, Wrocławska Orkiestra Barokowa, Andrzej Kosendiak
CD Accord CDA 256-2, Narodowe Forum Muzyki NFM 56, 2 CD, 91’30”

LEAD Technologies Inc. V1.01

Jedno z tych nagrań, „La decollazione di San Giovanni Battista” („Ścięcie św. Jana Chrzciciela”) Antonia Marii Bononciniego jest bliskie międzynarodowego sukcesu. Niedawno otrzymało nominację do prestiżowej nagrody International Classical Music Award.

„La decollazione…” – skomponowane przez młodszego z braci Bononcini – opowiada historię tragicznej śmierci pierwszego świętego chrześcijan. Partię św. Jana śpiewa alt. Przed wiekami wcielali się nią dysponujący silnymi płucami kastraci. W nagraniu przekonująco w tej roli wypadła Ewa Marciniec. Rolę moralnie słabego Heroda kompozytor powierzył basowi. We wrocławskiej interpretacji zaśpiewał ją Jaromir Nosek, prezentując cały wachlarz emocji targających tetrarchą Galilei: od strachu, przez pychę, po poczucie nieograniczonej władzy.

Na płycie błyszczą też dwie sopranistki. Bożena Bujnicka dysponuje urzekającym głosem. Jej Herodiadę charakteryzuje pewność siebie, duma, triumfalizm, pogarda dla św. Jana Chrzciciela i żądza zemsty. Drugim sopranem jest Aldona Bartnik. Przyznam, że od dłuższego czasu śledzę jej karierę z nieskrywaną przyjemnością. Jej głos pełen świeżości, entuzjazmu i piękna jest ozdobą tego albumu.

Słowa uznania należą się też szefowi zespołu i wiolonczeliście, Jarosławowi Thielowi. Wirtuozowska partia akompaniamentu w jego wykonaniu to prawdziwe mistrzostwo świata.

Stanisław Sylwester Szarzyński: Dzieła wszystkie
Wrocław Baroque Ensemble, Andrzej Kosendiak
CD Accord CDA 261-2, Narodowe Forum Muzyki NFM 54, 2 CD, 95’51”

LEAD Technologies Inc. V1.01

Wrocław Baroque Ensemble ma na swoim koncie serię płyt poświęconych twórczości kompozytorów polskiego baroku: Gorczyckiego, Pękiela i Mielczewskiego. Niedawno artyści poszerzyli dyskografię o kolejną płytę. Jest nią podwójny album z muzyką Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego. Znalazły się na nim wszystkie zachowane jego dzieła.

Szarzyński żył w II połowie XVII-wieku. Tak uważają muzykolodzy, bo dokładne daty urodzenia i śmierci nie są znane. W książeczce dołączonej do wydawnictwa profesor Marcin Szelest (jednocześnie muzyk zespołu) szczegółowo opisuje losy niewielkiej, ale niezwykle wartościowej spuścizny kompozytora. Co więcej, podjął się on także rekonstrukcji partii najwyższego głosu w „Missa septem dolorum”.

Nagranie, dokonane w świetnej akustyce sali głównej Narodowego Forum Muzyki, jest doprawdy znakomite. Lata wspólnego muzykowania zaowocowały fenomenalną formą zespołu. Aldona Bartnik w „Completorium” i koncercie kościelnym „Jesu spes mea” zaśpiewała zjawiskowo. Nie sposób też przeoczyć finezyjnie wykonanej (i po raz pierwszy zarejestrowanej) „Missy septem dolorum Beatae Mariae Virginis”.

Marcin Józef Żebrowski: Rorate coeli, Magnificat, Missa Pastoritia
Jia Hui Mo, Matthew Venner, Maciej Gocman, Felix Schwandtke, Chór Chłopięcy NFM, Chór NFM, Wrocławska Orkiestra Barokowa, Andrzej Kosendiak
CD Accord CDA 258-2, Narodowe Forum Muzyki NFM 58, 59’39”

Żebrowski cover

Sukces czeka też inne wydawnictwo z „barokowej” serii wrocławian. Muzyka Marcina Józefa Żebrowskiego jest właściwie odkryciem jego geniuszu. Ten XVII-wieczny kompozytor związany był przez całe życie z Jasną Górą. Nagranie przynosi „Magnificat” ze wspaniałymi ariami i duetami i przepiękną „Missę Pastorittę”. Soliści (z zaskakującym sopranem chłopięcym Jianem Hui Mo) i oba chóry NFM – główny i chłopięcy – prezentują wysoki poziom, co wydatnie potwierdza mistrzostwo kompozytorskie Żebrowskiego.

Andrzej Kosendiak i jego barokowe zespoły są niczym mityczny król Midas – czego się dotkną, obracają w złoto, ku uciesze miłośników muzyki dawnej. Wszystkie trzy albumy są nietuzinkowe, a świetnym wykonaniom towarzyszy pogłębiona praca nad odtworzeniem rzeczywistego brzmienia dzieł sprzed wieków. Nie mniej istotna jest też warstwa edytorka: interesujace eseje i oprawa graficzna pozwalają czerpać dodatkową radość z obcowania ze wspaniałą muzyką.