Celtic Harp Tales
Amelia Tokarska (harfa), Paweł Biliński (aranżacja, instrumenty klawiszowe, programowanie, kierownictwo artystyczne)
Dux Recording Producers 2025, DUX 2066, TT: 50’45”

Album Celtic Harp Tales wydany przez DUX w sposób przekonujący łączy dwa – pozornie odległe – światy: tradycyjnej muzyki celtyckiej oraz współczesnej wrażliwości aranżacyjnej, wyrastającej m.in. z doświadczeń muzyki progresywnej i art rocka. W efekcie powstaje nagranie o wyraźnie narracyjnym charakterze, sytuujące się na pograniczu stylów, ale pozostające spójne estetycznie i komunikatywne dla szerokiego grona odbiorców.
Punktem wyjścia dla programu płyty są tradycyjne pieśni i melodie irlandzkie oraz szkockie, dobrane i opracowane przez Pawła Bilińskiego. Jak wynika z bookletu, jego zamysł nie polegał na prostym „opracowaniu” materiału źródłowego, lecz na stworzeniu swoistej opowieści – dźwiękowego „soundtracku”, prowadzącego słuchacza przez wyobrażone krajobrazy, legendy i historie świata celtyckiego. Ten narracyjny rys jest jednym z największych atutów albumu: kolejne utwory nie funkcjonują jako autonomiczne miniatury, lecz układają się w sekwencję nastrojów – od melancholii i nostalgii po energię i żywiołowość.
Dobór repertuaru łączy kanon z mniej znanymi melodiami. Obok popularnych pieśni, takich jak The Star of the County Down, Skye Boat Song czy The Parting Glass, pojawiają się utwory mniej oczywiste, choć równie sugestywne w wymowie. Każdy z nich niesie ze sobą określoną narrację: Bonny Portmore przywołuje obraz utraty i przemijania, związany z historią zniszczonego dębu będącego symbolem natury; The Massacre of Glencoe rekonstruuje dramat historyczny i jego emocjonalne konsekwencje; She Moved through the Fair wprowadza element niemal oniryczny, oscylujący między miłością a doświadczeniem utraty. W wielu przypadkach mamy do czynienia z repertuarem zakorzenionym w pamięci zbiorowej, ale tu osadzonym w nowym kontekście brzmieniowym.
Ważnym elementem programu jest także obecność utworów o charakterze bardziej ilustracyjnym czy quasi-narracyjnym, jak Arran Boat Song czy Sealg A’s Sugradh Nan Gleann, które przywołują obrazy życia codziennego i natury. Całość dopełnia autorska kompozycja Bilińskiego Ghosts of Glencoe, stanowiąca swoistą klamrę dramaturgiczną albumu i rozwinięcie wcześniejszych motywów.
Centralną postacią nagrania jest harfa celtycka, której brzmienie – delikatne, transparentne, ale zarazem zdolne do dużej gamy barw – wyznacza idiom całego projektu. Amelia Tokarska, dla której instrument ten był pierwszym w muzycznej drodze, traktuje go tutaj nie tylko jako narzędzie wykonawcze, lecz jako medium ekspresji o wyraźnym wymiarze emocjonalnym. Jak sama podkreśla, powrót do harfy celtyckiej jest dla niej powrotem do korzeni i zarazem świadomym zwróceniem uwagi na prostotę, klarowność i subtelność melodii. W jej interpretacji słychać szczególną dbałość o detal: fraza prowadzona jest swobodnie, z wyraźnym wykorzystaniem rubata, a artykulacja i dynamika podporządkowane są budowaniu nastroju.
Nie mniej istotna jest rola Pawła Bilińskiego jako aranżera i producenta projektu. Jego biografia – związana w dużej mierze ze światem progresywnego rocka i działalnością jako klawiszowiec – znajduje tu wyraźne odbicie. W warstwie aranżacyjnej pojawia się myślenie charakterystyczne dla muzyki prog‑artowej: dbałość o dramaturgię, budowanie napięć poprzez stopniowe zagęszczanie faktury, a także świadome operowanie kolorem dźwiękowym. Jednocześnie Biliński zachowuje duży szacunek dla materiału źródłowego, traktując go jako punkt wyjścia do twórczej reinterpretacji, a nie jedynie dekoracyjny pretekst.
Szczególnej uwagi wymaga wykorzystanie instrumentów klawiszowych i programowania. Choć album sprawia wrażenie kameralnego i „akustycznego”, warstwa elektroniczna odgrywa kluczową rolę w budowaniu przestrzeni brzmieniowej. Subtelnie wprowadzone tekstury, pogłosy czy barwy syntetyczne nie dominują, lecz wzbogacają harfę, tworząc swoisty „aura soundscape”. W efekcie dźwięk zyskuje głębię i przestrzenność, zachowując jednocześnie naturalność.
Dopełnieniem tego świata jest udział dodatkowych instrumentalistów – skrzypiec (Krzysztof Maciejowski), whistle’a, dud (Marcin Rumiński) czy instrumentów perkusyjnych (Sławomir Berny) – które wprowadzają element folkowej autentyczności, a zarazem poszerzają spektrum kolorystyczne. Ważne jest jednak to, że wszystkie te elementy pozostają podporządkowane głównej idei brzmieniowej: harfa pozostaje centrum, a pozostałe środki służą jej uwydatnieniu.
Pod względem interpretacyjnym Celtic Harp Tales charakteryzuje się spójnością i umiarem. Nie ma tu nadmiaru efektów ani prób „uwspółcześniania” na siłę. Przeciwnie – siła tego nagrania tkwi w równowadze między stylizacją a autentycznością. Z jednej strony mamy do czynienia z muzyką głęboko zakorzenioną w tradycji, z drugiej – z wyraźnie współczesnym językiem aranżacyjnym, który nadaje jej nową żywotność.
W rezultacie powstał album, który można odczytywać na kilku poziomach: jako zbiór pięknych melodii, jako refleksję nad tradycją i jej trwaniem, a także jako przykład twórczego dialogu między różnymi idiomami stylistycznymi. Celtic Harp Tales to nagranie dopracowane, konsekwentne i – co istotne – bardzo osobiste. Łącząc wrażliwość wykonawczą Amelii Tokarskiej z wyobraźnią aranżacyjną Pawła Bilińskiego, oferuje słuchaczowi doświadczenie zarówno estetyczne, jak i emocjonalne – subtelne, ale pozostające w pamięci na długo po zakończeniu odsłuchu.
Robert Majewski @ 2026
Albumu można posłuchać w serwisie Apple Music.
