Dane opublikowane przez Associated Press pokazują niewielki wzrost sprzedaży biletów w Metropolitan Opera – z 61 procent w roku powrotu po Covid do 66 procent w latach 2022-23.
Przed pandemią Met sprzedawał 75 procent pojemności sali.
Granie spektakli operowych przy niemal półpustej sali to ponury wynik dla tej największej w USA sceny operowej. Jeszcze gorsze są wyniki finansowe. Przychody Met to około 57 procent zakładanych wpływów ze sprzedaży biletów.

Ludzie wszędzie na świecie biednieją i nie stać na ” kupowanie ” kultury.
Jeśli jeszcze np. dadzą radę kupić płytę, to mają dane nagrania na wieczność, a nie tylko w trakcie koncertu jednego.
Może warto by pomyśleć o darmowych koncertach lub za symboliczną opłatę nawet kosztem strat, aby ludzi przyzwyczaić do przychodzenia do opery, a potem z czasem podnosić ceny biletów.
Ale to tylko takie moje skromne zdanie jest.
Pozdrawiam Robercie.
PolubieniePolubienie
Tak, tylko w USA kulturę finansuje się nieco inaczej niż w Europie, a w Polsce szczególnie – z państwowych dotacji. Tam kultura musi utrzymać się sama: darowizny, bilety i inne źródła. Ma to swoje minusy, ale i jeden niezaprzeczalny plus – tam kultura jest bardziej niezależna od polityki niż u nas.
PolubieniePolubienie
Masz rację są plusy i minusy.
PolubieniePolubienie