Gary Numan – „ojciec chrzestny muzyki elektro-pop” – ujawnił, że milion odtworzeń jednej z jego piosenek przyniosło mu honorarium w wysokości zaledwie 37 funtów. Jego komentarz pojawił się tuż po tym jak trzy wielkie koncerny płytowe dostarczyły sprawozdania finansowe brytyjskiej komisji ds. cyfryzacji, kultury, mediów i sportu (DCMS). Komisja zebrała się 19 stycznia w sprawie wypłat dla artystów, których twórczość przesyłana jest za pomocą portali streamingowych.

W zeszłym roku tacy muzycy jak Ed O’Brien z Radiohead, Guy Garvey z Elbow i Nadine Shah poinformowali brytyjski parlament, że nieuczciwe praktyki potentatów streamingowych „zagrażają przyszłości muzyki”.

– Rozwiązanie jest proste – powiedział Numan stacji Sky News. Firmy zajmujące się transmisją strumieniową powinny płacić artystom więcej pieniędzy, a dostają muzykę za darmo.

Numan podzielił się jeszcze jedną ciekawostką:

– Rok temu wydrukowałem sobie, zestawienie dotyczące transmisji strumieniowej moich utworów z pewnego portalu streamingowego. 112 stron drukowało się ponad pół godziny. Na końcu zestawienia ujrzałem kwotę do wypłaty. To było 112 funtów! Te pieniądze były ledwie warte papieru, który zużyłem na wydrukowanie całego zestawienia.

Zdjęcie: Wikimedia Commons