W Radio Nowy Świat Kamil Sipowicz rozmawiał z Janem Niebudkiem. W audycji „W środku dnia” panowie rozmawiali oczywiście o Korze, Krakowie i o nowej starej płycie Maanamu.

Sukces pierwszej płyty zespół zawdzięcza nie tylko kompozycjom, tekstom Kory i oryginalnemu brzmieniu, ale i producentowi płyty Andrzejowi Poniatowskiemu, który nagrał ją w Lublinie, w ’80 roku.

Co prawda płyta brzmiała nowocześnie, ale powodu nienajlepszych możliwości technicznych studia nie można było uzyskać perfekcyjnego brzmienia, które odzwierciedlałoby wszelkie artystyczne zachciewajki producenta.

„Nic straconego. Po 40 latach Andrzej Poniatowski wznowił pracę nad płytą. Z tą różnicą, że dziś mógł uzyskać dokładnie takie brzmienie, jakiego oczekiwał. Zasiadł więc nad konsoletą w Szwecji, gdyż tam teraz mieszka, a efekty swojej pracy oddaje odbiorcom, słuchaczom, fanom. W nieprzypadkowym wydaniu – Kamil Sipowicz zapowiedział już odnowione wydanie pierwszej płyty Maanam, zawierające właśnie te zmasterowane przy współczesnych możliwościach, ale wszystkim dobrze znane utwory” – czytamy na stronie Radia Nowy Świat.

Cały artykuł można przeczytać tutaj