Simon Rattle, dotychczasowy szef London Symphony Orchestra (LSO), od września 2023 roku zostanie dyrektorem muzycznym Bawarskiej Radiowej Orkiestry Symfonicznej w Monachium.

Chociaż LSO rzutem na taśmę przedłużyli kontrakt z Rattlem do 2023, jest to wyraźny sygnał utraty prestiżu orkiestry. Komentatorzy uważają wręcz, że powodem całego zamieszania jest Brexit, który spowodował ogromne zawirowania w wybudowaniu nowej sali koncertowej w Londynie.

Rattle po swoim wyborze na dyrektora muzycznego LSO stwierdził, że londyńskie sale koncertowe nie spełniają światowych standardów. Wówczas rozpoczęto kampanię na rzecz zaprojektowania i wybudowania nowej. Do dziś prace nad Centre for Music w Londynie nie posunęły się dalej niż stworzenie studium wykonalności.

W marcu 2019 roku pojawił się nawet projekt autorstwa nowojorskich architektów. Spotkał się jednak z krytyką wielu komentatorów, ze względu na usytuowanie nowej sali koncertowej zaledwie 300 metrów od już istniejącej.

Tymczasem Rattle mieszka w Berlinie ze swoją rodziną i może dojeżdżać do Monachium pociągiem. A jeśli dodać, że burmistrz tego miasta podjął decyzję o budowie nowej sali koncertowej, to decyzja Rattle’a wydaje się być zrozumiała.

Monachijczycy chcą również podnieść znaczenie swojej skądinąd świetnej orkiestry. W osobie Sir Simona Rattle’a będą mieli najsłynniejszego z żyjących dyrygentów, który sławą i medialnością przyćmi obecnego szefa Symfoników Berlińskich – znakomitego, chociaż dość nieśmiałego w kontaktach z mediami Kiriła Petrenkę. Cóż, rywalizacja Monachium i Berlina jest wyraźna od lat.

A na poprawę humoru słynny występ LSO pod batutą Sir Simona Rattle’a z udziałem komika Rowana Atkinsona, podczas ceremonii otwarcia Olimpiady w Londynie w 2012. Artyści wspólnie wykonali (sic!) Rydwany Ognia Vangelisa.

Rattle’s photo: www.warnerclassics.com