Johann Sebastian Bach
Víkingur Ólafsson, piano

Deutsche Grammophon, 2018, 67’ 13”

plyta miesiaca new  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star plyta miesiaca new

(Tekst pierwotnie ukazał się na łamach Gazety Wyborczej Płock 1 listopada 2018 r.)

Ólafsson redefines the performance of Bach’s music. He plays it intelligently and innovatively, avoids beaten paths. One of the best albums of 2018.

Aż trudno uwierzyć, ale muzyka Bacha wdarła się szturmem na młodzieżowe prywatki. Co prawda jeszcze nie w Polsce, ale może i tym razem to, co modne na Zachodzie zyska popularność i u nas. Stało się tak za sprawą hipstersko wyglądającego pianisty z Islandii, Víkingura Ólafssona. Swoją najnowszą płytę zatytułował po prostu „Johann Sebastian Bach”. Skandynawski chłód i wyjątkowy styl z jakim 34-latek interpretuje dzieła lipskiego kantora, ustawia go obok Glena Goulda w gronie najwybitniejszych pianistów.

Víkingur Ólafsson, podobnie jak Gould, jest wolnym duchem. Świat usłyszał o nim na początku 2017 roku, kiedy to staraniem Deutsche Grammophon ukazała się jego pierwsza płyta z utworami fortepianowymi Philipa Glassa. Ólafsson dał się wtedy poznać jako doskonały architekt muzycznych przestrzeni. Potem nagrał Bacha. Drugi album potwierdza, że poprzednie nagranie nie odniosło sukcesu przez przypadek.

Islandczyk gra Bacha dość kontrowersyjnie, ale tylko w ten sposób można wykuć oryginalność stylu, tak przecież potrzebną w interpretacji dzieł znanych od stuleci. W „Preludium i fudze e-moll” BWV 855 (z „Das Wohltemperierten Klavier”), albo w „Sinfonii nr 15 h-moll” BWV 801, Ólafsson pokazuje Bacha jako mistrza krótkiej formy. Centralnym utworem na płycie, decydującym o architekturze albumu, jest „Aria z wariacjami” BWV 989. Poza oryginalnymi kompozycjami Bacha nagranie zawiera również transkrypcje innych jego dzieł. Dokonali ich Ferruccio Bussoni, Wilhelm Kempff, Sergiusz Rachmaninow i sam Víkingur Ólafsson.

Ólafsson redefiniuje wykonawstwo muzyki Bacha. Gra go inteligentnie i innowacyjnie, unika utartych ścieżek. Intymny i nieskomplikowany, a jednocześnie niezwykle ekspresyjny w swojej grze pianista urzeka zmysłowością i sugestywnością wyrazu. Jedna z najlepszych płyt 2018 roku.