Buxtehude: Abendmusiken
Vox Luminis, Ensemble Masques, Lionel Meunier
Alpha:
ALPHA287. 85’17

Abendsmusiken

Dwa lata temu w Tygodniku Powszechnym Piotr Sikora napisał – „w tajemnicę Adwentu trzeba wchodzić osobiście”. Sikora, powołując się na Mistrza Eckharta, pisze dalej: „adwentowy paradoks polega na tym, że wszechobecny Bóg tak bardzo bywa przez nas niezauważany, że wydaje się nam nieobecny. Zasłonę dymną rozściela umysł, który każe nam myśleć, że ja jestem »tutaj«, a Bóg jest »tam«”. W konsekwencji „oddzielamy w swoim obrazie rzeczywistości siebie od Boga, a potem zaczynamy Go traktować jak jeden z elementów otaczającego nas świata. Oczywiście, jako element najdoskonalszy, ale wyróżniony z większej całości”.

Tymczasem – radzi Mistrz Eckhart – „przestań oddzielać »ja« od przychodzącego Boga”. „Wyjdź całkowicie z siebie dla Boga, a On wyjdzie cały z siebie dla ciebie. Kiedy Bóg i człowiek wychodzą z siebie, to, co pozostaje, jest prostym Jednym. W tym Jednym, w najbardziej wewnętrznym źródle, Ojciec rodzi swego Syna”.

Odnoszę wrażenie, że dzisiaj owo scalenie „ja” z Bogiem osiąga się trudniej. Proces bowiem wymaga czasu i kontemplacji, a i żyjemy w świecie, który rozkłada rzeczywistość na czynniki pierwsze. Adwent jest czasem, który może w tym pomóc. Po to właśnie jest.

Na „złożenie” siebie z Bogiem każdy z nas ma swój sposób. Mnie pomaga muzyka. Od lat szukam więc muzycznych katalizatorów. Muzyka ma bowiem w sobie taką moc, że otwiera na transcendencję, na próbę pojęcia niepojętego. Prowadzi od rzeczy widzialnych do niewidzialnych, do sensu najwyższego po kolejnych stopniach wtajemniczenia. Przed laty takim katalizatorem były „Adventkantaten” Bacha, a później „Historie bożonarodzeniowe” Schutza. W tym roku takim katalizatorem stało się nagranie „Abendmusiken”, przynoszące adwentowe kompozycje Dietricha Buxtehudego.

Najważniejszą cechą tego albumu jest synergia – wzajemna muzyków oraz ich i kompozytora. Dzięki temu słuchając zespołu Vox Luminis, prowadzonego przez Lionela Meuniera, nie obcujemy z gwiazdami, tylko z pierwszorzędnymi artystami, dla których najważniejsza jest wykonywana muzyka.

Płyta „Buxtehude: Abendmusiken” zawiera pięć kantat, przeplecionych trzema sonatami triowymi. Dobór repertuaru podkreśla różnorodność muzyki Buxtehudego, którą można było usłyszeć na jego koncertach zatytułowanych Abendmusiken. Odbywały się one w czwartkowe wieczory, podczas Adwentu, w kościele Mariackim w Lubece.

Tradycję tych koncertów rozpoczął Franz Tunder, poprzednik Dietricha Buxtehudego na stanowisku organisty w Marienkirche. Po śmierci Tundera pałeczkę przejął Buxtehude. Do jego obowiązków należało dostarczanie muzyki na cotygodniową liturgię. Zaowocowało to wspaniałą serią utworów wokalnych, chóralnych i instrumentalnych, z których wiele nadal nie jest tak dobrze znana, jak jego muzyka organowa. To właśnie adwentowe koncerty przyciągały młodych kompozytorów do Lubeki. Wśród nich byli Handel i Bach, który dla muzyki Buxtehudego odbył 250-kilometrowy spacer z Arnstadt.

W siedemnastowiecznych Niemczech nie brakowało szlachetnej muzyki kościelnej o wyrazistej retoryce, ale to właśnie kantaty Buxtehudego cechowały kojące melodie, ciepłe harmonie i wysublimowane struktury formalne. Musiały mieć silne oddziaływanie, skoro ten styl nie trudno dostrzec we wczesnych kantatach Bacha, takich jak choćby Actus tragicus, a później w jego motetach.

Promieniowanie muzyki Buxtehudego nie skończyło się wraz z epoką. Najlepszym tego dowodem jest omawiane nagranie. Vox Luminis bez szwów wtopili się w styl kompozytora. Interpretują tę muzykę z głębokim zrozumieniem. Warstwa wokalna – jak zwykle u nich – jest znakomita. Śpiewacy uchwycili nastrój muzyki, a ich czyste i delikatne głosy wyrażają intensywne emocje, kryjące się w tekstach kantat. Urodę strony wokalnej świetnie dopełniają instrumentaliści. Lionel Meunier czuwa nad całością z chóru, śpiewając partie basu. Jego wizja programu nagrania jest zawsze precyzyjna i łączy wrażliwość z dbałością o każdy detal.

Brzmienie nagrania daje poczucie obecności w zaciemnionym kościele, pełnym rozmodlonych wiernych, dla których czas adwentu jest przejściem z mroku ku światłości.

Bach musiał przejść 250 kilometrów, aby usłyszeć muzykę Buxtehudego. Dziś wystarczy wsunąć „Abendmusiken” Vox Luminis do odtwarzacza i cieszyć się każdą sekundą tego wspaniałego nagrania. A potem czekać, aż artyści pojawią się na koncertach w Polsce.