Laura Netzel: Complete Works for Violin & Piano
Agata Kawa-Cajler (skrzypce), Aleksandra Dallali (fortepian)
Dux Recording Producers 2026, DUX 1975, TT: 68’28”

Życiorys Laury Netzel przypomina, jak wiele talentu i determinacji potrzebowała kobieta, by w XIX wieku jej muzykę potraktowano z należytą powagą. Urodzona w Finlandii, wychowana w Sztokholmie kompozytorka, pianistka i organizatorka życia koncertowego należała do pionierek szwedzkiej twórczości kobiecej. Kształciła się m.in. u Charles’a-Marie Widora w Paryżu, lecz w Szwecji długo ukrywała swoją tożsamość pod neutralnym płciowo pseudonimem N. Lago. Charakterystyczny dla epoki paradoks sprawił, że krytycy potrafili chwalić jej utwory za „męską siłę”, nie wiedząc, że napisała je kobieta.
Poza Szwecją Netzel zdobywała uznanie łatwiej, szczególnie we Francji. Sama świadomie budowała międzynarodową pozycję, a francuskie tytuły wielu kompozycji nie były przypadkiem. Paryż pozostawił zresztą ślad również w jej języku muzycznym. Późnoromantyczna ekspresja łączy się tu z wyrazistą melodyką, chromatyczną harmonią i francuską elegancją. Jest to muzyka emocjonalna, ale nie sentymentalna; efektowna, lecz rzadko nastawiona na sam popis.
Album Laura Netzel: Complete Works for Violin & Piano przynosi komplet jej dzieł na skrzypce i fortepian. Centralne miejsce zajmuje trzyczęściowa Suita, op. 62, uzupełniona miniaturami. Ich niewielkie rozmiary nie oznaczają błahości. Netzel potrafi w krótkiej formie zarysować melodię, klimat i emocję z zadziwiającą bezpośredniością.
Agata Kawa-Cajler gra tę muzykę pewnie i z temperamentem, ale największe wrażenie robi jej umiejętność operowania barwą i dynamiką. Piękne piano, miękko prowadzona kantylena i skupienie w odcinkach lirycznych są równie przekonujące jak świetlista wirtuozeria bardziej ruchliwych miniatur. Ekspresja przykuwa uwagę, nigdy jednak nie przesłania muzyki. Aleksandra Dallali kapitalnie jej sekunduje: fortepian nie jest tu akompaniującym tłem, lecz równorzędnym uczestnikiem rozmowy. Nic dziwnego, że obie artystki współpracują od ponad dziesięciu lat. Ich porozumienie słychać w naturalności frazowania i niezwykle czułej wzajemnej reakcji. Pianistka związana jest z Uniwersytetem Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, natomiast skrzypaczka od lat mieszka i pracuje w Szwecji.
To ostatnie ma szczególne znaczenie. Zainteresowanie Kawy-Cajler twórczością Netzel nie jest przypadkowym spotkaniem z efektownym muzycznym odkryciem. Skrzypaczka poświęciła kompozytorce swoje badania doktorskie, a nagranie jej kompletnej twórczości skrzypcowej stało się artystyczną częścią tego projektu. Słychać to w każdej kolejnej miniaturze. Jest w tej interpretacji coś więcej niż rzetelność: ciekawość, przekonanie i serdeczna troska o muzykę, która zbyt długo pozostawała na marginesie repertuaru. Dzięki obu artystkom Laura Netzel nie brzmi jak kompozytorka wymagająca historycznego usprawiedliwienia. Brzmi po prostu jak twórczyni, której warto słuchać.
Robert Majewski © 2026
