The Passion of Musick. English and Celtic Music of the 17th Century
Dorothee Oberlinger – flute, Vittorio Ghielmi – viola da gamba

Deutsche Harmonia Mundi, 2014, TT 70’01”

rm red star  rm red star  rm red star  rm red star 

The album is a mixture of repertoire discoveries, great musicality of artists and catchy melodies. You can listen to it over and over again both at home and during social gatherings

Flecistka Dorothee Oberlinger i gambista Vittorio Ghielmi nagrali taneczną płytę, zawierającą XVII-wieczne kompozycje, pisane ku radości i pokrzepieniu serc obywateli Anglii. Program albumu jest niezwykle różnorodny. Znajdują się na nim utwory użytkowe, wykonywane zarówno w ówczesnych angielskich pubach, jak i na dworze królewskim  – od religijnego In Nomine Orlando Gibbonsa po taneczny  The English Dancing Master Johna Playforda. 

W siedemnastym wieku Anglia była głęboko podzielonym krajem. Lud cierpiał, przypiekany na wolnym ogniu konfliktów religijnych i roszczeń o władzę, co ostatecznie doprowadziło do wojny domowej. Była ona jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć w historii Anglii, dzieląc rodziny i zmieniając sąsiadów w śmiertelnych wrogów. Pod koniec krwawego konfliktu duża część szlachty już nie żyła, a władza przybrała oblicze swoistej teokracji. Purytanie z Oliverem Cromwelem na czele nazywali muzykę – niezależnie od gatunku – „wcielonym diabłem”, spychającym ludzi ze ścieżki cnoty. Ostatecznie życie muzyczne prawie zamarło. Jedynym sposobem na wyjście z opresji była muzyka uprawiana w domach. Tylko w ten sposób mogła wymknąć spod kontroli tak zwanych „obrońców cnót”. Stad też instrumenty takie jak gamba, harfa akompaniujące śpiewowi i popisom solowym instrumentalistów (np. fletowi) stały się bardzo popularne.  

Ta burzliwa historia muzyki stała się dla Oberlinger i Ghielmi’ego kanwą do muzycznej podróży przez cromwellowską Anglię. Oprócz oryginalnych melodii irlandzkich Reel Sheehan i Lilliburelero lub szkockiej Miss McLeod’s Reel  na płycie znalazły się też kompozycje Vittorio Ghielmi’ego. Gambista doskonale oddał w nich ducha czasów. Stylistycznie nie odbiegają one od siedemnastowiecznych pierwowzorów. 

Album jest mieszanką repertuarowych odkryć, wspaniałej muzykalności artystów i chwytliwych melodii. Można go słuchać na okrągło zarówno w domowym zaciszu jak podczas spotkań towarzyskich.