Anita. Opera arias
Anita Rachvelishvili, Orchestra Sinfonica Nazionale della RAI, Giacomo Sagripanti – director 

Sony Classical, 2018, TT 53’ 00”

rm red star  rm red star  rm red star  rm red star 

Anita Rachvelishvila’s voice – dark and noble – sounds soft and strong at the same time. The artist is extremely musical and sensitive

Świat uwielbia historie o Kopciuszku. Oto kompletnie nieznana, gruzińska sopranistka Anita Rachvelishvili, niespodziewanie otrzymała propozycje zaśpiewania tytułowej partii Carmen w mediolańskiej La Scali. Debiut okrzyknięto jednym z najlepszych w dziejach opery.  Niedługo później triumfowała rolą Azuceny w Trubadurze – operze Verdiego, wystawionej na deskach Metropolitan Opera w Nowym Jorku.

Od tego momentu już tylko chwila dzieliła Rachvelishvili od debiutu fonograficznego. Jej pierwszy album wydany został przez Sony Classical. Tytuły oper z których Anita Rachvelishvili ułożyła program nagrania świadczą o ogromnych możliwościach interpretacyjnych i technicznych Gruzinki. Znajdziemy tu Habanerę i Seguidillę z Carmen Bizeta, melancholijną arię Lubaszy (a capella) z Carskiej narzeczonej Rimskiego-Korsakowa i ekscytujące dwie arie z Don Carlosa Verdiego. Jej głos wspaniale brzmi w dwóch innych fragmentach opery Samson i Dalila Camille’a Saint-Saensa, jak i w zaśpiewanej z pasją Voi lo sapete – arii Santuzzas z Cavallerii rusticany Mascagniego. Fascynująca ciekawostką jest też cavatina królowej Tamar, która rządziła Gruzją w latach 1184-1213, z opery Legenda o Szocie Rustawelim Dimitra Arakiszwilego. Opera miała swoją premierę w 1919 roku i jest bezpośrednio związana z ojczyzną śpiewaczki.

Głos Anity Rachvelishvili – ciemny i szlachetny – brzmi jednocześnie miękko i mocno. Artystka jest niezwykle muzykalna i wrażliwa. Rzadko kiedy słuchanie standardowego repertuaru operowego sprawia tyle radości.