Annie Lennox wspaniale zaśpiewała z chóralnym akompaniamentem utwór „Dido’s Lament” Henry’ego Purcella. Piosenka jest właściwie arią, która pochodzi z opery ” Dido and Aeneas”.

W wielościeżkowym wideo udostępnionym w internecie legendzie Eurythmics towarzyszy chór London City Voices. Ta niezwykła interpretacja dowodzi, że muzyka Purcella – choć od jej powstania minęło 322 lata – może być inspirująca dla współczesnych artystów, niekoniecznie parających się na co dzień muzyką klasyczną.

Głos Lennox brzmi wspaniale, a chór akompaniuje jej w sposób bardzo poruszający.

Nagranie nie tylko pasuje do naszych niepewnych czasów, ale jest też sposobem wyrażenia przez Annie Lennox protestu wobec działań ludzkości, godzących w klimat na Ziemi. Piosenkarka jest aktywistką klimatyczną, a celem nagrania ma być podniesienie świadomości ludzi na temat Greenpeace i podkreślenie trudnej sytuację ekologicznej, w jakiej znalazła się nasza planeta.

– Jeśli chodzi o katastrofę klimatyczną – mówi Lennox – stoimy na skraju przepaści. Naprawdę uważam, że zostało nam niewiele czasu, aby poprawić sytuację. Spójrzmy prawdzie w oczy, zachowujemy się tak, jakby nic się nie działo! Widzę „Lament Dydony” jako lament nad naszą umierającą planetą.