W Londynie, w parku Victoria Tower Gardens, obok budynku brytyjskiego parlamentu, ma powstać pomnik i centrum nauki ku czci ofiar Holokaustu. Pomysł zyskał poparcie wszystkich partii politycznych Zjednoczonego Królestwa. Mimo to wzbudza kontrowersje.

Ostatnio na ten temat wypowiedziała się Anita Lasker-Wallfisch, znakomita wiolonczelistka, ocalała z Auschwitz. Jej wypowiedź dla Observera brzmi jak głos sumienia. Artystka kwestionuje bowiem sens wydania 100 milionów funtów:

– To niewiarygodna ilość głupio wydanych pieniędzy, i to w tak trudnych czasach. Niezręczne jest też to, że pomnik pamięci ofiar Holocaustu ma stanąć obok Buxton Memorial Fountain, pomnika-fontanny upamiętniającego zniesienie niewolnictwa. A to przecież wiktoriański hołd złożony abolicjoniście Thomasowi Fowellowi Buxtonowi. To nie zostało przemyślane i przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego – powiedziała.

– Ogólnie rzecz biorąc, jeśli chcemy promować antysemityzm, to zbudujmy ten pomnik – podsumowała Anita Lasker-Wallfisch.