Johann Sebastian Bach: Weihnachtsoratorium / Christmas Oratorio, BWV 248
Chor & Orchester der J.S. Bach-Stiftung St. Gallen, Rudolf Lutz – direction

J.S. Bach-Stiftung St. Gallen, 2020, TT 143’ 27”

plyta miesiaca new  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star plyta miesiaca new 

Chor & Orchester der J.S. Bach-Stiftung St. Gallen brought out with Christmas Oratorio everything that is needed: homiletic character, joy, intimacy and freedom. This album can only be talked about in terms of a masterful interpretation that touches the heart and does not let you sit still. What an emotion! A real ba(rock)! Recommend highly.

14 lat temu dyrygent i organista, Rudolf Lutz, założył chór i orkiestrę Fundacji im. Jana Sebastiana Bacha (Chor und Orchester der Bach-Stiftung St. Gallen). Siedziba zespołu znajduje się w szwajcarskim mieście St. Gallen. Celem Lutza było dokumentowanie, wykonanie i nagranie wszystkich dzieł wokalnych Johanna Sebastiana Bacha.

Ich najnowszym wydawnictwem jest Oratorium na Boże Narodzenie, które de facto składa się z sześciu połączonych tematycznie kantat. Każda z nich przeznaczona była na inny dzień świąt – i tak je wykonywano za czasów Bacha. Potem praktyka wykonawcza uległa zmianie. Dyrygenci najczęściej prezentowali dzieło w dwa kolejne wieczory, przeznaczając na każdy koncert po trzy kantaty.

Projekt bachowski Lutza zakłada powrót do korzeni. Dyrygent odtwarza z pietyzmem nie tylko brzmienie, ale i warunki w jakich Bach wykonywał swoje utwory. W tym przypadku każda z sześciu kantat została wykonana i nagrana innego dnia. Realizacji nagrań dokonano na żywo w ciągu dwóch lat, a właściwe w ciągu dwóch świątecznych sezonów koncertowych orkiestry.

Rozłożony na dwa lata projekt zarejestrowania Oratorium nie przyniósł żadnych deficytów brzmieniowych, wręcz przeciwnie: chór i orkiestra oraz Daniel Johannsen jako Ewangelista, są gwarantem najwyższej jakości artystycznej, począwszy od brzmienia, poprzez interpretację i skończywszy na koncepcji artystycznej Lutza.

Ta ostatnia jest tyleż niezwykła co genialna. Dyrygent w partiach solowych obsadził aż piętnastu (!) solistów. Zazwyczaj jest ich czterech, po jednym na głos. To znakomicie wyostrzyło charakter poszczególnych kantat jako samodzielnych utworów. Każda z nich ma przecież swój własny charakter. Obsadzając tak wielu solistów w poszczególnych utworach Lutz zadbał, aby jak najlepiej pasowali do każdego z nich, zarówno pod względem wokalnym jak i pod względem artystycznego temperamentu. Ostatecznie mamy tu bardzo zróżnicowane głosy, jednak zawsze doskonałe.

Miłośnicy i znawcy Bacha znajdą w tej interpretacji kilka niespodzianek. Lutz, jako wybitny specjalista w tej dziedzinie, nie byłby sobą gdyby i teraz nie przemycił drobnych zmian i wstawek. Oczywiście każda z nich poparta jest wiedzą historyczną, a nie próżnością artystyczną dyrygenta. Pierwszą niespodziankę znajdziemy już we wstępnym chórze Jauchzet, frohlocket, auf, preiset die Tage. A dalej? – szukajcie, a znajdziecie.

Chór i orkiestra Fundacji im. Johanna Sebastiana Bacha w St. Gallen na przestrzeni ostatnich lat stali się jednym z najlepszych zespołów barokowych, specjalizujących się w muzyce lipskiego kantora. Z Oratorium na Boże Narodzenie wydobyli wszystko co trzeba: homiletyczny wymiar, radość, intymność i wolność. O tej płycie można mówić jedynie w kategoriach mistrzowskiej interpretacji, która chwyta za serce i nie daje usiedzieć w miejscu. Tak! – do bodaj najbardziej radosna, chwilami wręcz taneczna (oczywiście tam, gdzie trzeba) interpretacja jaką znam. Cóż za emocje! Prawdziwy ba(rock)! Polecam gorąco.