Główny powodem jest grająca na rożku angielskim Davida Scheffers. Ten koncert z Netherlands Symphony Orchestra był spełnieniem jej marzeń powrotu do grania z profesjonalną orkiestrą. Davida cierpi na niezwykle bolesną chorobę porażającą mięśnie i nerwy.

Młoda dziewczyna siedząca na widowni to jej córka, która właśnie tego dnia obchodziła 18-te urodziny.

Jak powiedział Lew Tołstoj: „Dopóki człowiek czuje ból – żyje. Dopóki człowiek czuje cudzy ból – jest Człowiekiem”.