Wczoraj (1 stycznia) opublikowaliśmy zestawienie najlepszych płyt z kręgu muzyki klasycznej (klasycyzm, romantyzm, do współczesności). Dziś przedstawiamy subiektywny wybór płyt z muzyką barokową (1600-1750). Jutro (3 stycznia) zamieścimy najlepsze albumy muzyki dawnej (kompozycje powstałe do 1600 roku).
Poza pierwsza płytą w zestawieniu kolejność pozostałych przypadkowa.
1. Aldebrando Subissati: Sonate per violino solo e basso continuo; Joanna Morska-Osińska (skrzypce), Michał Zieliński (teorba), Paweł Zalewski (viola da gamba), Marek Toporowski (klawesyn), Michał Sawicki (pozytyw); DUX Recordings Producers PŁYTA ROKU | ALBUM OF THE YEAR
Ta płyta to jedna z największych muzycznych niespodzianek fonograficznych tego roku (2024); nie tylko ze względu na repertuar. Jestem pod ogromnym wrażeniem wykonania. Joanna Morska-Osińska to skrzypaczka najwyższej klasy, która w XVII-wiecznym repertuarze skrzypcowym czuje się jak ryba w wodzie. Afekt, wspaniale uwypuklone kontrasty i przykuwająca uwagę narracja to znak rozpoznawczy jej stylu. Artystce towarzyszy prawdziwy dream team: Paweł Zalewski (viola da gamba), Filip Michał Zieliński (teorba), Marek Toporowski (klawesyn), Michał Sawicki (organy). Do sukcesu nagrania przyczyniły się w równym stopniu zarówno wykonanie partii solowej, jak i genialnie zagrane basso continuo.
2024 to był dobry rok dla muzyki dawnej w polskiej fonografii, a ten album jest jego perłą w koronie.
2. Heinrich Ignaz Franz Biber: Violinsonaten Nr.1-8 (1681); Salzburg Lute Consort, Ars Antiqua Austria, Gunnar Letzbor – violin, direction; Pan Classics, Note 1 Music
To drugie podejście Gunara Letzbora do Sonat skrzypcowych (1681) Bibera. Pierwsze wydał w 1994 roku, a więc równo 30 lat temu. Do dziś wielu uznaje je za referencyjne. Co więc mogło skłonić austriackiego skrzypka, aby ponownie nagrać tę osiemnastowieczna muzyczną perłę? To tylko moje przypuszczenie, ale myślę, że zdecydowała o tym dojrzałość.
3. Georg Frideric Handel: Alcina; Magdalena Kožena, Erin Morley, Alois Mühlbacher, Anna Bonitatibus, Elizabeth DeShong, Valerio Contaldo, Alex Rosen, Les Musiciens du Louvre, Marc Minkowski – direction; Pentatone
Miłośnicy oper barokowych z pewnością znają kilka dobrych nagrań Alciny Haendla. Niniejsze nie tylko do nich dołącza, ale dla wielu (w tym piszącego te słowa) stanie na jego szczycie. Ten trzypłytowy album wydany przez Pentatone, jest dziełem znakomitej obsady solistów i orkiestry Les Musiciens du Louvre, mistrzowsko poprowadzonej prze Marka Minkowskiego.
4. Carl Philipp Emanuel Bach: Instrumental Theatre of Affects. Hamburg Symphonies & Fantasias; Arte Dei Suonatori, Marcin Świątkiewicz – harpsichord, pianoforte, direction; BIS Records
„Wrzucenie” tej płyty do kategorii „muzyka barokowa” pewnie niektórym wyda się nadużyciem, ale tutaj pasowała mi bardziej niż do kategorii „muzyka klasyczna”, gdzie byłaby w sąsiedztwie Bruchmera, Richtera, czy Sakamoto.
Arte dei Suonatori nie nagrywają płyt zbyt regularnie. Ale jak już coś nagrają, to palce lizać.
5. Christoph Willibald Gluck: Orfeo & Euridice (Pierwsza wersja, Wiedeń 1762); Jakub Jozef Orliński – countertenor, producer, direction, Fatma Said – soprano, Elsa Dreisig – soprano, Il Giardino d’Amore, Stefan Plewniak – violin, direction; Warner Classics, Erato
Jakub Józef Orliński spełnił tą płytą swoje marzenie. Jako główny interpretator, dyrektor artystyczny i producent nagrał operę Christopha Willibalda Gucka Orfeusz i Eurydyka. Orliński wraz ze wspaniałymi śpiewakami, skrzypkiem i dyrygentem Stefanem Plewniakiem oraz jego zespołem nagrał wyróżniającą się pod każdym względem wersję tego legendarnego dzieła.
6. Antonio Vivaldi: Le quattro stagioni, La Folia; Le Concert de la Loge, Julien Chauvin – violin, direction; Alpha Classics, Outhere Music
Czy potrzebujemy nowych nagrań “Czterech pór oku” Vivaldiego? Tak, jeśli są takie ja to!
7. David Pohle: Complete sonata & Ballet Music; Ensemble Clematis; Ricercar, Outhere Music
Swoboda gry i niesamowita precyzja smyczków, prowadzonych od pierwszych skrzypiec przez Stéphanie de Failly, czynią cuda w tym nagraniu. Zespół Clematis, który jakiś czas temu dał o sobie znać wspaniałym albumem A German Baroque Christmas Oratorio, nie ma sobie równych w repertuarze niemieckiego wczesnego baroku.
8. Amore Siciliano; Ana Viera Leite, Mariana Flores, Léo Fernique, Valerio Conataldo, Matteo Bellotto, Cappella Mediterranea, Leonardo García Alarcón – direction; Alpha Classics, Outhere Music
Wykonawczo to majstersztyk. Alarcón jest niezwykle precyzyjnym dyrygentem, śpiewacy (Ana Viera Leite, Mariana Flores, Léo Fernique, Valerio Connataldo i Matteo Bellotto) wykonują swoje partie z pasją, jednocześnie naturalnie przekraczając granice muzycznych stylów. Nawiasem mówiąc, sam Alarcón skomponował dla potrzeb tego projektu pięciogłosową fugę (opartą na temacie pieśni Cecylii), stanowiącą doskonałą imitację baroku i pełne szacunku nawiązanie do zawsze zdumiewającej twórczości całej epoki.
Od tej płyty nie da się uwolnić.
9. Bach Romantique. Johann Sebastian Bach: Suity wiolonczelowe w opracowaniu Ferdinanda Davida na skrzypce solo; Zbigniew Pilch – skrzypce; Narodowe Forum Muzyki, CD Accord
Bach romantycznie? I to w wykonaniu polskiego herosa wykonawstwa historycznego? Czyżby rewolucja w świecie muzyki dawnej zjadała własny ogon? Nic podobnego. A nawet jeśli, to żeby dobrze zagrać Bacha na modłę romantyczną, trzeba być “wirtuozem oświeconym”, takim jak Zbigniew Pilch.
10. Johann Sebastian Bach: Suity Angielskie BWV 806–811; Lilianna Stawarz – klawesyn; Chopin University Press
Wracam do tego albumu jeszcze z innych muzycznych powodów. Lilianna Stawarz świetnie rozumie bachowski kontrapunkt i umie go połączyć z francuskim stylem suit. Umiejętnie włada też nastrojami. To nagranie jest naturalne i w zależności od tańca zróżnicowane ekspresyjnie. Absorpcja elementów dawnej techniki i estetyki przebiega tu delikatnie i efektywnie. Jednak biorąc to wszystko pod uwagę, niewątpliwy sukces Lilianny Stawarz polega przede wszystkim na tym, że słuchamy jej nagrania dla samej, najczystszej radości słuchania muzyki.
11. Jean Baptiste Loeillet: Six Suits For The Harpsicord; Maria Banaszkiewicz-Bryła – harpsichord; Prelude Cassics
Polska klawesynistka Maria Banaszkiewicz-Bryła, wybitna specjalistka w dziedzinie wykonawstwa muzyki dawnej, zagrała suity Loeilleta bardzo klarownie, z dbałością o szczegóły. To interpretacja niezwykle pozytywna, czuła i subtelna – krótko mówiąc, w pełni oddająca idiom kompozycji. Jestem przekonany, że mimo może nie najwyższej rangi tych utworów album nie stanie się tylko ciekawostką albo bibelotem, bowiem Maria Banaszkiewicz-Bryła stworzyła opowieść, której trzeba uważnie posłuchać, by jej znaczenia nie przeoczyć i nie zbagatelizować.
12. Dreams & Imaginations. Poeticall Musicke to be sung to the Lyra viol. Music from around 1600 by Robert Jones, William Corkine & Tobias Hume for voice, lyra viol, lute & harp; Anna-Lena Elbert – soprano, Evangelina Mascardi – 8-course Renaissance lute in F, Angélique Mauillon – harp, Friederike Heumann – viola da gamba, lyra viol & direction; TYXart
Dzięki Dreams & Imaginations muzyka schyłku renesansu rozkwita w swoim dawnym splendorze. Na szczególną pochwałę zasługuje stylowość wykonania. Wszystkie cztery artystki wiedzą, jak wykonuje się muzykę dawną. O ile Evangelina Mascardi, Angélique Mauillon i Friederike Heumann to prawdziwe gwiazdy, o tyle sporym odkryciem jest dla mnie Anna-Lena Elbert. Poszukiwania w internecie pozwoliły mi stwierdzić, że to w zasadzie “klasyczna” śpiewaczka operowa i jako tak nie powinna aż tak dobrze odnaleźć się w repertuarze dawnym. Wręcz przeciwnie. Artykulacja, barwa i pozbawiona wibrata emisja głosu są wzorcowe dla wykonawstwa muzyki dawnej. Życzyłbym sobie jeszcze nie raz usłyszeć ją w podobnym repertuarze.
Robert Majewski © 2025
