Chopin: Piano Concertos. Chamber version
Kevin Kenner, Apollon Musagète Quartet, Sławomir Rozlach

Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, NIFCCD 220, 2020, 76’ 34”

rm red star  rm red star  rm red star  rm red star  rm red star  

Kevin Kenner and the accompanying string quintet show Chopin in all its subtlety. The beautiful sound of the strings draws attention from the very beginning. Kenner’s playing is as precise and emotional as it is, and what’s more, it inspires complete confidence. Devoting almost all of his artistic life to Chopin brought dazzling results.

Koncerty fortepianowe Fryderyka Chopina wciąż stanowią dla współczesnych solistów, dyrygentów i orkiestr wiele zagadek do rozwiązania. Pianista Kevin Kenner i Apollon Musagète Quartet, do których dołączył kontrabasista Sławomir Rozlach, przedstawiają fascynujące spojrzenie na te dwa utwory w nagraniu dokonanym dla Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Album jest zarazem powrotem do kameralnych korzeni obu koncertów.

Chopin napisał koncerty w 1829 i 1830 r., zanim opuścił Polskę na stałe, i wykonywał je na prywatnych koncertach z towarzyszeniem jedynie zespołów smyczkowych. Dopiero później rozpisał je na pełną orkiestrę symfoniczną. Na okładkach pierwszych wydań oferował do sprzedaży obie wersje. Niestety nie zachowała się wersja koncertów na smyczki i fortepian, której autorstwo można by przypisać Chopinowi.

Próbę rekonstrukcji, możliwie najbliższej charakterowi orkiestrowemu utworów, podjął znakomity pianista i specjalista od Chopina Kevin Kenner. W książeczce dołączonej do nagrania opisuje proces opracowywania wersji kameralnej. Artysta wiele zawdzięcza naukowej pracy profesorów Jana Ekiera i Pawła Kamińskiego. Efekt jest doprawdy imponujący. Dość powiedzieć, że nagranie przywraca równowagę między fortepianem a akompaniamentem, której wymagają te kompozycje, a która często zaciera się w wersjach symfonicznych. W efekcie pozwala to soliście stale kontrolować narrację, dialogując z akompaniamentem ad libitum, zamiast siedzieć biernie, gdy smyczki grają wstępy i przerywniki. Warto też dostrzec pomysłowość z aranżacji partii kontrabasu. Kevin Kenner i towarzyszący mu kwintet smyczkowy pokazują Chopina w całej jego subtelności. Od samego początku zwraca uwagę piękne brzmienie smyczków. Natomiast gra Kennera jest w równej mierze precyzyjna i emocjonalna, i – co więcej – wzbudza pełne zaufanie. Poświęcenie niemal całego życia artystycznego Chopinowi przyniosło olśniewające efekty.

(Tekst recenzji pierwotnie ukazał się na łamach Gazety Wyborczej Płock, 13 września 2020 r.)