Johann Sebastian Bach: Johannes-Passion
Orchestre de l’Opéra Royal, Tölzer Knabenchor, Gaétan Jarry (direction)
Château de Versailles Spectacles 2026, CVS152, DVD + Blu-ray, TT: 116’31”

Czasem myślę, że koncerty wydawane na DVD trafiają do widzów podobnych do strażników ognia — tych, którzy chcą zatrzymać ulotne chwile, zanim zgasną. Dlatego ta publikacja wydaje mi się tak cenna. Utrwala coś, co w dzisiejszym, coraz uboższym w dziecięcą edukację muzyczną świecie staje się rzadkością: młode głosy, które z pełną powagą i żarem niosą Bachowską Pasję według św. Jana.
W kwietniu 2024 roku, w złotym świetle weneckiej Chapelle Royale w Wersalu, Gaétan Jarry poprowadził Orchestre de l’Opéra Royal i Tölzer Knabenchor tak, jakby chciał wskrzesić w nas pamięć o tym, że muzyka może jeszcze coś odmienić. Jarry, zwykle kojarzony z barwną francuską tradycją, tym razem wkracza w świat Bacha z nieoczekiwaną bezpośredniością. Barwy traverso, obojów da caccia, gamby, lutni i viole d’amore nadają narracji dotyk ludzkiego ciepła. A kamera, wędrując po twarzach chłopców, ujawnia fizyczność tłumu — tak prawdziwą, że zdaje się podpowiadać, iż Bach mógł marzyć o podobnej teatralności.
Chór chłopięcy brzmi jak żywioł — potężny, sprężysty, chwilami aż przytłaczający. W turbach osiąga niezwykłą wyrazistość, w chorałach czasem traci wspólnotową miękkość, ale zawsze pozostaje prawdziwy. Soliści dziecięcy także zachwycają: alt w „Von den Stricken meiner Sünden” ma barwę skupioną jak płomień lampki oliwnej; sopran w „Ich folge dir gleichfalls” — jasną, nieco niesforną, ale szczerą jak dziecięcy entuzjazm. Najmocniej zapadają jednak dwie arie z drugiej części: „Es ist vollbracht!” – śpiewane z godną dojrzałości powagą, w zachwycającym dialogu z gambą Natalii Timofeevej – oraz „Zerfliesse, mein Herze”, gdzie głos zdradza kruchość tak autentyczną, że słychać, jak atmosfera kaplicy gęstnieje wokół każdego słowa o śmierci Jezusa.
Dorośli soliści uzupełniają ten świat, lecz to Linard Vrielink jako Ewangelista trzyma całą narrację w swoich rękach. Jego słowa prowadzą nas jak przewodnik w nocnej procesji — pewnie, czule, bez retorycznego chłodu. Jezus Nicolasa Brooymansa ma godność i ciepło, a w arioso „Betrachte, meine Seel” czas zwalnia jakby nagle, gdy dwie viole d’amore i lutnia otwierają cichą przestrzeń kontemplacji.
Nagranie Blu‑ray, pozbawione tradycyjnych podziałów na ścieżki, tworzy jedną nieprzerwaną opowieść — Pasję „w czasie rzeczywistym”, która nie pozwala na przerwy, bo w Bachu przerwy bywają zawsze zbyt długie.
To wydawnictwo jest jak zapis intensywnego tchnienia: młodego, pełnego żaru, nie zawsze równego, lecz poruszającego. Można jedynie życzyć mu, by nie pozostało w cieniu bardziej monumentalnych interpretacji. Bo kryje się w nim prawda — może nie idealna, ale żywa, taka, której dziś coraz bardziej potrzebujemy.
Robert Majewski © 2026
Nagranie można kupić tutaj.
