O. Eustachius Wagner, Cist. Salve Regina
Zuzanna Zięta (sopran), Antonina Busse (mezzosopran), Renzo Arzate Nava (tenor), Wojciech Kowalski (bas), Chór Kameralny Dysonans, Michał Plichta (dyrygent), Magdalena Wdowicka-Mackiewicz (kierownik artystyczny), Zespół instrumentów dawnych, Aureliusz Goliński (koncertmistrz)
RecArt 2025, 0073, TT: 30’03”

Płyta poświęcona opracowaniom antyfony Salve Regina autorstwa cystersa Eustachiusa Wagnera to wydarzenie, które śmiało można określić jako muzykologiczne odkrycie o wysokiej wartości. Po raz pierwszy w historii otrzymujemy fonograficzną prezentację tego cyklu – dotąd obecnego jedynie w krzeszowskich rękopisach, skrupulatnie opracowanych edytorsko i przechowywanych w ciszy archiwów. Już sam fakt wydobycia tej muzyki z zapomnienia i oddania jej w ręce słuchaczy stanowi cenny wkład w ożywianie cysterskiego dziedzictwa muzycznego XVIII wieku.
Program płyty tworzą różnorodne w charakterze opracowania antyfony Salve Regina. Każde z nich ma inną obsadę, odrębną tonację i specyficzny profil emocjonalny – od pogodnych brzmień durowych, przez fragmenty o bardziej dramatycznym rysie, aż po majestatyczne, niemal koncertujące części o silnej retoryce. Zmienność ta odzwierciedla zarówno bogactwo tekstu maryjnej antyfony, jak i wyczucie Wagnera, reprezentującego szkołę przedklasyczną: muzykę klarowną, śpiewną, a przy tym świadomą afektów i znaczeń.
W nagraniu ogromną rolę odgrywa zespół instrumentów dawnych prowadzony przez Aureliusza Golińskiego. Jego doświadczenie i naturalna swoboda poruszania się w idiomie historycznym sprawiają, że smyczki i continuo brzmią niezwykle stylowo – z jednej strony przejrzyście i lekko, z drugiej z pełnią barwy, tak potrzebną muzyce modlitewnej. Całość tworzy elegancki, wyważony fundament pod partie wokalne i świetnie wydobywa architekturę kompozycji.
Soliści prezentują dobrą kondycję wokalną, wpisując się w charakter muzyki cysterskiej: śpiewają bez przesadnej emfazy, z dbałością o linię i tekst. Warto jednak odnotować pewną niedoskonałość realizatorską – głos basowy bywa zbyt dominujący w miksie, miejscami wyraźnie wysuwa się przed solowe (szczególnie głosy żeńskie), co trochę zakłóca naturalne proporcje i równowagę brzmieniową. Nie jest to wada przekreślająca odbiór albumu, ale odczuwalna, zwłaszcza w ensemblowych fragmentach nagrania.
Istotnym bohaterem płyty jest również Chór Kameralny „Dysonans” – zespół amatorski, lecz utytułowany i od lat należący do najciekawszych formacji polskiego ruchu chóralnego. Jego brzmienie jest czyste, spójne i pełne pewnej naturalności (zapewne Wagner nie dysponował zawodowymi chórami), która bardzo dobrze pasuje do muzyki Wagnera. Słychać, że śpiewacy nie tylko znają styl, ale i rozumieją modlitewny charakter tej muzyki, potrafiąc przełożyć go na subtelną ekspresję i ładnie prowadzoną frazę.
Całość albumu pozostawia wrażenie spotkania z muzyką jednocześnie historyczną i świeżą. To nagranie potrzebne: wartościowe dla badaczy, atrakcyjne dla miłośników muzyki dawnej, a zarazem głęboko poruszające dla słuchacza wrażliwego na duchowość i piękno prostych, a jednocześnie kunsztownych muzycznych opraw form liturgicznych. Fonograficzna premiera antyfon Wagnera pokazuje, jak wiele skarbów kryją jeszcze polskie archiwa – i jak wiele z nich wciąż czeka na swoją szansę, by ponownie zabrzmieć.
Robert Majewski © 2026
Płyty można posłuchać w serwisie Apple Music.
