Tom Woods: Karneval der Dinosaurier
Natalia Woods, Freddy Kempf – pianos
TYXArt 2024, TXA23178, TT: 41’19”
Dla wielu ludzi pierwszym zetknięciem z muzyką klasyczną był Karnawał zwierząt Camille’a Saint-Saënsa albo Piotruś i wilk Sergiusza Prokofiewa. To utwory sprzed lat stworzone z myślą o dzieciach. Wątpię, czy mają taki sam urok i wpływ na dzisiejszą młodzież.
Omawiane wydawnictwo potwierdza, że współcześni kompozytorzy też piszą dla dzieci. Aby ich muzyka została przyjęta, muszą odnaleźć klucz do współczesnego młodego pokolenia. Karnawał dinozaurów australijskiego kompozytora i dyrygenta Thomasa J. Woodsa wykorzystuje fakt ogromnej popularności tych prehistorycznych zwierząt. Dinozaury są to dla Australijczyka kanwą, która posłużyła mu do sportretowania (sparodiowania) ludzkich zachowań, zwłaszcza tego, jak traktujemy autorytety. A zatem, mamy tu do czynienia z klasyczną personifikacją, znaną w sztuce od wieków.
Główną bohaterką tej muzycznej historii jest próżna i pobłażliwa władczyni – Tyrannosaurus Regina (Królowa Tyranów), która jest tak podejrzliwa i nieufna wobec swoich poddanych, że nie toleruje żadnych krytycznych opinii. Brzmi znajomo? Królowa posuwa się nawet do tego, że wysyła komara, aby szpiegował dla niej wszelkiej maści oponentów, a w chwili, gdy ich znajdzie, mają zostać zjedzeni na śniadanie. Nienawidzi zwłaszcza tych, którzy kpią z jej małych rączek. Jednym z wielu zabawnych fragmentów w narracji jest stwierdzenie, że Tyrannosaurus Regina nie lubi brontozaura, ponieważ jest wegetarianinem.
W tej historii występuje wiele postaci, w tym Brontozaur, Tricerator, pterodaktyle i welociraptory. Każdy z nich ma swój własny muzyczny charakter. Majestat brontozaura i szybkość poruszania się welociraptorów to tylko dwa elementy, które wyróżniają się muzycznie.
W gronie bohaterów historii jest nawet Ankylozaur, który z maczugowatym ogonem i kolczastą zbroją na grzbiecie został przedstawiany jako punkrockowiec w skórzanej kurtce nabijanej ćwiekami i kolcami. Taki ma też muzyczny podpis.
Z książeczki dołączonej do płyty dowiadujemy się, że oryginalna wersja kompozycji została przeznaczona na dwa fortepiany i orkiestrę, ale blokady związane z pandemią położyły kres zaprezentowania dzieła w tak dużym składzie. Tom Woods przearanżował je więc na dwa fortepiany i taka jest znajduje się na tym albumie. Ten zabiegi nie zubożył brzmieniowo Karnawału dinozaurów. Oboje pianiści – Natalia Woods i Freddy Kempf – wydobyli wiele szczegółów z tej muzyki. Z kolei narratorka Rachel Teear zręcznie porusza się po tekście, a jej przyciąga uwagę.
Podsumowując: Karnawał zwierząt Tima Woodsa to znakomite wprowadzenie do świata muzyki klasycznej dla nowego pokolenia.
Robert Majewski © 2024
