Dominic Miller wraz z kolegami (Nicolas Fiszman – bas, Jacob Karlzon – fortepian, instrumenty klawiszowe, Ziv Ravitz – perkusja) dali dzisiejszego wieczoru znakomity koncert w warszawskim klubie Moxo (genialne połączenie ekskluzywnej restauracji i klubu muzycznego).

Oprócz muzyki z płyt Dominika nie zabrakło oczywiście „stingowych” perełek, taki jak Shape Of My Heart, Fragile, Fields Of Gold, La Belle Dame Sans Regrets czy Saint Agnes And The Burning Train, których gitarzysta jest kompozytorem lub współkompozytorem. Świetnie zabrzmiał beatlesowski A Day In The Life czy The Winner Takes It All zespołu Abba. Dominic jak zwykle niezwykle subtelny, z ogromnym szacunkiem dla słuchacza, dowcipny i… chwilami lekko zawstydzony jak uczniak, co dodaje mu jeszcze więcej uroku.

Na finał zabrzmiała ukochana przez wszystkich fanów La Boca, w której popis wokalny dał Jacob Karlzon brzmiący jak Ivan Lins.

Gry Dominika i jego kompanów nie ma co komentować, bo to poziom sięgający gwiazd.

To było moje czwarte spotkanie z Dominic Miller na żywo (koncertów stingowych nie liczę), a ja chcę więcej i więcej.

Jacek Bulak © 2024