Piąty odcinek remanentu 2023, czyli o płytach, które najbardziej mi się spodobały, piszę raz w tygodniu i tytułuję je mianem Płyty tygodnia | CD of the Week. Rocznie ukazuje się tyle znakomitych nagrań, że nie sposób wszystkich wysłuchać i napisać o tych, które się przesłuchało. Na koniec roku robię jednak rachunek sumienia i w ostatnich wpisach staram się nadrobić zaległości.

Namalowana muzyka

#1 Gratia Plena. Memling
Psallentes & The Royal Wind Music
Le Bricoleur 2023, LBCD/14, TT: 71’00”

Niezwykła to płyta. Jej program muzyczny oparto na słynnym obrazie jest posiadanie jednej płyty CD opartej na słynnym obrazie Zwiastowanie Hansa Memlinga. Co więcej, instrumenty użyte do nagrania, zrekonstruowano na podstawie tych, które uwiecznił na obrazie stary mistrz. 

Album zawiera muzykę związaną z tematem i szczegółami obrazu. Kompozycje de Ghizeghema, Agricoli, Obrechta, Dufaya, Compère, Moutona i Josquina zagrane zostały na fletach prostych przez The Royal Wind Band i zaśpiewane przez zespół Psallentes. 

Występy tych wspaniałych flamandzkich zespołów są, podobnie jak obraz Memlinga, niezwykle szczegółowe i sugestywne. Dźwięki wyczarowane przez parę znakomicie dostrojonych renesansowych fletów prostych są rozkoszą dla ucha. Zachwycająco wypadli też śpiewacy. Ich głosy są doskonale piękne i czyste. Moje ulubione utwory to te, w których głosy i flety łączą się polifonicznie. Kulminacją jest oszałamiające wykonanie Glorii ze słynnego i arcytrudnej mszy Missa Maria zart Obrechta. 

Zachwycająca muzyka, która pobudza do rozważań.

Projekt Beethoven

Ludwig van Beethoven. Missa Solemnis
Lina Johnson, Olivia Vermeulen, Martin Platz, Manuel Walser, La Capella Nacional de Catalunya, Le Concert des Nations, Jordi Savall – direction
Alia Vox 2023, AVSA9926, TT: 76’19”

Rozmach i wigor – oto Missa Solemnis Beethovena w najnowszej wersji Joridiego Savalla. Katalończyk nie nadał poszczególnym częściom zbyt szybkich temp, przez mógł wykorzystać czas z pożytkiem. Skupioną narrację co jakiś czas przerywają gwałtowne wejścia chóru. Daje to wspaniały efekt. W kilku miejscach Savall pokazał operowy język Beethovena, co też jest ciekawym zabiegiem. 

Nagranie ukazuje utwór z właściwej perspektywy, bez przesadnych podkreśleń. Jego zaletą jest też równowaga całego aparatu wykonawczego – solistów, chóru i orkiestry. Savall jest w tym prawdziwym mistrzem. 

Wraz z ostatnim dźwiękiem tego nagrania zrodziło się we mnie pytanie, czy Savall zakończy nią swój beethovenowski projekt, czy też sięgnie po coś jeszcze. Może pora na Fidelia?

Barock’n’roll

Passacalle de la Follie
Philippe Jaroussky, L’Arpeggiata, Christina Pluhar – direction
Erato, Warner Classics 2023, TT: 62’55”

To już kolejne wspólne wydawnictwo kontratenora Philippe’a Jaroussky’ego i zespołu L’Arpeggiata Christiny Pluhar. Tym razem artyści poświęcili je „airs de cour” (pieśniom dworskim) z czasów panowania Ludwika XIII. 

W swoich poprzednich nagraniach muzyki wokalnej i instrumentalnej Monteverdiego i Purcella artyści przyzwyczaili nas, że lubią wzbogacać swoje interpretacje o elementy improwizacji (czasami wręcz jazzowej). Wiadomo, improwizowanie było nierozerwalnie związane z muzyką renesansu i baroku. Tutaj proponują bardziej „autentyczne” podejście. Nie oznacza to, że Pluhar, Jaroussky i L’Arpeggiata wyprali tę muzykę ze „swingowego” charakteru. Co więcej, podkreślili latynoskie rytmy, obficie okraszając nagranie iberyjskimi utworami instrumentalnymi. Słychać to szczególnie w passacaglii Yo soy la locura Henriego de Bailly’ego oraz w improwizowanej aranżacji Christiny Pluhar utworu Les Folies d’Espagne Marina Maraisa. 

Ciekawie na tym albumie zabrzmiał Philippe Jaroussky. Dla potrzeb nagrania nieco przyciemnił i „obniżył” swój głos. Okazało się to świetnym pomysłem. 

Pluhar zagrała na teorbie i wyreżyserowała płytę, a jej instrumentalne aranżacje kilku utworów pozwoliły zabłysnąć niektórym członkom L’Arpeggiaty – zwłaszcza Josepowi Marii Martí Duranowi na gitarze barokowej, Rodneyowi Pradzie na violi da gamba, no i oczywiście mistrzowi kornetu, Doronowi Sherwinowi. 

Spokój i spirala przemocy

George Frideric Händel: Dixit Dominus. Giovanni Battista Ferrandini: Il pianto di Maria
Deborah Cachet, Rachel Redmond, Sophie Rennert, Vlaams Radiokoor, Il Gardellino Orchestra, Bart van Reyn – direction
Passacaille 2023, PAS 1130 TT: 56’26”

W 1707 roku Handel przybył do Rzymu, gdzie od razu zrobił ogromne wrażenie serią nieszporów na solistów, chór i orkiestrę. To właśnie wtedy powstał Dixit Dominus. Młodzieńcza dzikość tej muzyki (Händel miał zaledwie 22 lata), wciąga słuchacza w spiralę przemocy i jednocześnie oszałamiającego spokoju. Duża w tym zasługa wykonawców: Debory Cachet, Rachel Redmond, Sophie Rennert, Chóru Radia Flamandzkiego i orkiestry Il Gardellino pod dyrekcją Barta van Reyna. To nagranie pełne energii i dbałości o interpretacyjne szczegóły. 

Album uzupełnia kantata Il Pianto di Maria, którą przez długi czas przypisywano Handlowi. Dopiero ostatnie badania ujawniły, że została napisana przez włoskiego kompozytora Giovanniego Battistę Ferrandiniego (1710-1791). 

Robert Majewski © 2023