Vol.1
Chris Botti
Blue Note Records, TT: 47’02”
Jestem przekonany, że jesieni nie wymyślono po to, aby być w dobrym nastroju. Pomimo chwilami jeszcze późno letniej pogody za oknem, jest pewne, że już za chwilę zrobi się zimno, ponuro, ciemno, przeszywać nas będzie przejmująca wilgoć i ogólnie rzecz ujmując – nie ma się z czego cieszyć. Jedyne, co może trzymać przy życiu w tym podłym czasie, to jesienna muzyka, której perełki jak zwykle pojawiają się w tym czasie.
Jedną z nich jest najnowsza płyta Chrisa Botti, zatytułowana po prostu Vol.1, co już daje odrobinę nadziei na przyszłość.
Amerykański trębacz Chris Botti, to wielkie nazwisko nie tylko w świecie jazzu, ale i szeroko rozumianej muzyki pop. Współpracował z tak wielkimi artystami, jak Paul Simon, Barbra Streisand, Lady Gaga, Tony Bennett, Frank Sinatra, Aretha Franklin, Joni Mitchell, Chacka Khan, Andrea Bocelli, Herbie Hancockiem, Yo- Yo Ma, Pat Matheny, czy Sting, z którym oprócz wspólnych nagrań objechał świat podczas trasy koncertowej Brand New Day. Ma na swoim koncie koncerty z towarzyszeniem orkiestr symfonicznych w tak prestiżowych salach, jak Carnegie Hall, Hollywood Bowl czy Sydney Opera House. Jest w czołówce najbardziej pożądanych muzyków sesyjnych. Ma na koncie Nagrodę Grammy (5 nominacji).
Wydana w ostatni piątek płyta jest powrotem artysty do swoich jazzowych korzeni. „W 2022 roku skończyłem 60 lat, w czasie, który wydawał się być momentem zwrotnym tak wielu wydarzeń na świecie” – mówi Botti. „Chciałem odejść na moment od większych produkcji z użyciem aranżacji orkiestrowych i z udziałem gości specjalnych, a skupić się bardziej na mojej grze, grze mojego zespołu i tych klasycznych jazzowych tematach, które zawsze uwielbiamy grać na scenie”.
Płytę Vol.1 oprócz Bottiego współtworzą m.in. skrzypek Joshua Bell, pianista Taylor Eigsti, gitarzysta Gilad Hekselman i perkusista Vinnie Colaiuta. Producentem płyty jest, a jakże, wielki David Foster, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.
Na swojej najnowszej płycie trębacz bierze na warsztat takie klasyki, jak Bewitched, Bothered and Bewildered, Someday My Prince Will Come, Blue In Green, Fix You (z repertuaru Coldplay) czy My Funny Valentine z przyprawiającym o „gęsią skórkę” i wzruszenie skrzypcowym solo Joshua Bella.
Najnowsza płyta Chrisa Botti Vol.1, to najwyższej próby jesienny zestaw jazzowych ballad z kategorii „must have”.
Jeżeli chcecie jakoś przeżyć ten nadchodzący mroczny czas, to ta myzyka jest właśnie dla was.
Polecam zdecydowanie.
Jacek Bulak © 2023
