Antonio Vivaldi: Masques
Paul-Antoine Bénos-Djian (countertenor), Café Zimmermann, Pablo Valetti (violin, direction)
Alpha Classics, Outhere Music 2026, ALPHA1195, TT: 66’52”

Wenecja kocha maski – kocha je również Vivaldi. Album Masques Paula‑Antoine’a Bénos‑Djiana oraz Café Zimmermann pod kierunkiem Pablo Valettiego jest właśnie taką barwną wenecką procesją, w której każdy utwór odsłania inne oblicze mistrza baroku. Nagranie emanuje energią, jakby artyści czerpali z karnawałowej atmosfery miasta, które ukształtowało Vivaldiego, a zarazem z jego niespożytej wyobraźni. Powstaje panorama pełna kolorów, prowadząca słuchacza przez emocje skrajnie różne — od czułej intymności po teatralną brawurę. 

Program albumu przykuwa uwagę koncepcją i spójnością. Zestawienie arii z La verità in cimentoOrlando furioso i Motezumy z koncertami na skrzypce, rogi, traverso i z rzadko wykonywaną Introduzione al Gloria RV 640 ukazuje niezwykłą różnorodność twórczości Vivaldiego dla głosu altowego oraz dla trzech rodzin instrumentów. Ta architektoniczna, przemyślana konstrukcja pozwala usłyszeć kompozytora jako twórcę nieustannie poszukującego: dramatopisarza, kolorystę, mistrza faktury i emocjonalnego niuansu. 

Bénos‑Djian w każdej arii ukazuje imponującą jedność brzmienia, stylu i ekspresji. Jego głos ma aksamitną barwę, naturalną miękkość i elastyczność, co pozwala mu łączyć precyzję z prawdziwą swobodą. W Sol da te, mio dolce amore tworzy ze śpiewną partią traverso dialog o wyjątkowej intymności, jakby oba głosy nawzajem oplatały się w delikatnym splocie linii melodycznych. W ariach z La verità in cimento potrafi ukazać dramatyczne napięcie i emocjonalną dwoistość postaci, a w eksplozji energii S’impugni la spada promieniuje sceniczną brawurą, niosąc swoją linię ponad szlachetnie brzmiącymi rogami. 

Café Zimmermann pod wodzą Valettiego gra żywiołowo i elegancko. Otwierająca album sinfonia z Il Bajazet to istny miniaturowy teatr — migotliwe Allegro, melancholijne Andante i promienny finał układają się w opowieść, która od pierwszych taktów przykuwa uwagę. Smyczki brzmią sprężyście, lecz nieagresywnie; puls jest naturalny, taneczny, nasycony ekspresją. Koncert dwóch rogów RV 538, zwykle wykonywany dość pomnikowo, tutaj nabiera lekkości i wręcz pastoralnego wdzięku. Z kolei w RV 434 traverso unosi się na miękkiej, jedwabistej poduszce brzmieniowej smyczków grających con sordino, tworząc barwę jak z malarskiego chiaroscuro. 

Masques pokazuje Vivaldiego jako twórcę niezwykle różnorodnego — nie schematycznego, lecz kalejdoskopowego. W interpretacji Bénos‑Djiana i Café Zimmermann każdy utwór staje się jedną z masek, którymi kompozytor wciąż potrafi nas zaskoczyć: raz liryczną, raz gniewną, raz żarliwą, raz pełną czułości. W efekcie powstała płyta nie tylko piękna, ale i inspirująca – taka, której chce się słuchać wielokrotnie, bo za każdym razem odsłania nowy dźwięk, nową barwę, nowy gest. 
To radosne święto Vivaldiego i muzyki barokowej w najlepszym wykonaniu. 

Robert Majewski © 2026 

Albumu można posłuchać w streamingu Apple Music.