Joseph Haydn: Die Jahreszeiten, Hob. XXI:3
Lina Johanson (sopran), Tilman Lichdi (tenor), Matthias Winckhler (baryton), La Capella Nacional de Catalunya, Le Concert des Nations, Jordi Savall – direction
Alia Vox 2025, AVSA9964, 2SACD, TT: 129’19”

Prezentowane tutaj „Pory roku” Józefa Haydna, dla większości biorących udział w nagraniu instrumentalistów, chórzystów i solistów były artystycznym debiutem u boku Jordiego Savalla. Wydarzenie to stanowiło część projektu YOCPA (Youth Orchestra and Choir Professional Academies), prowadzonego przez Fundació Centre Internacional de Música Antiga Savalla i współfinansowanego przez Unię Europejską. Program łączy edukację młodych muzyków z praktyką sceniczną i nagraniami, przywracając do życia europejskie dziedzictwo muzyczne. Barcelona była jednym z sześciu miast, w których po dwóch tygodniach intensywnych prób młodzi artyści pod batutą słynnego Katalończyka wykonali „Pory roku” Józefa Haydna. 

Haydn to jeden z największych geniuszy w dziejach muzyki – kompozytor, który odmienił każdą formę, od symfonii i kwartetów smyczkowych po oratoria. Obok „Stworzenia świata”, „Pory roku” pozostają jego najświetniejszym dziełem oratoryjnym, wciąż zadziwiającym świeżością i blaskiem. 

Partytura „Pór roku” ukazuje mistrzostwo Haydna w budowaniu napięcia i dramatyzmu – poprzez ciszę, kontrasty i niespodzianki – a zarazem jego niezwykłą zdolność malowania muzyką pejzaży natury: od lirycznego początku lata, przez rustykalną radość jesieni, aż po monumentalną burzę i triumfalny finał. 

Savall zaproponował interpretację opartą na skromniejszej obsadzie smyczków (5/4/3/3/2) i rozbudowanej sekcji dętej, zgodnie z partyturą Haydna, wzbogaconą dodatkowo o perkusję w finale „Jesieni”. Brzmienie orkiestry, aksamitne i mniej agresywne niż choćby u Harnoncourta, odznacza się subtelnymi kontrastami. Momentami można odczuć niedosyt pełni brzmienia w tutti – efekt mniejszej obsady – jednak intensywność „Burzy” czy radosna energia finału jesieni zabrzmiały imponująco. 

Na szczególną uwagę zasługują instrumenty dęte drewniane, rogi i blacha, a także błyskotliwa gra Luki Guglielmiego na fortepianie. Chór przygotowany przez Lluisa Villamajó imponuje precyzją, barwą i elastycznością – to jedna z najjaśniejszych stron nagrania. 

Nie mniej udane okazało się trio solistów. Ich partie brzmią wyrównanie i pewnie: Lina Johanson (sopran) urzeka barwą i finezją frazy, Tilman Lichdi (tenor) potwierdza swoje walory techniczne i ekspresyjne, a Matthias Winckhler (baryton) wnosi szlachetność i subtelność interpretacyjną. 

Nagranie to przyjmuję z entuzjazmem – jako piękny dowód oddania młodych wykonawców i wspaniały hołd dla ponadczasowego geniuszu Haydna.

Robert Majewski © 2025