Cyprian Bazylik: Opera Omnia
Ensemble Jerycho, Bartosz Izbicki – direction
DUX Recordings Producers 2024, DUX 2030, TT: 75’32”
Bartosz Izbicki to enfant terrible polskiego nurtu wykonawstwa historycznego. Jego „łamanie zasad” – dla jednych niedopuszczalne – dla mnie jest świadectwem, że muzyka dawna jest wciąż „żywa”. Tradycyjny idiom śpiewu sakralnego Izbicki łączy z improwizowaną polifonią i akompaniamentem instrumentalnym. Zazwyczaj jest on autorem tych adaptacji, ale niebagatelną rolę odgrywają w tym procesie również muzycy, z którymi współpracuje.
Najnowsza płyta prowadzonego przez Izbickiego zespołu Jerycho przynosi dzieła wszystkie Cypriana Bazylika. Ten związany z Sieradzem renesansowy kompozytor, pozostawił ich po sobie niewiele – tyle, ile wystarczy na nieco ponad siedemdziesiąt minut nagrania. Nic dziwnego – Cyprian muzyką zajmował się jedynie w swoich młodych latach (do 25. roku życia). Potem poświęcił się wyłącznie literaturze.
Zgromadzona na albumie „Opera omnia” spuścizna Cypriana z Sieradza pozwala wysoko ocenić skalę jego talentu. Można ubolewać, że dość wcześnie stracił zainteresowanie muzyką.
Ensemble Jerycho nie przywrócili tej muzyki w „czystej formie” – takiej, jaką znamy z oryginalnych źródeł. Dodanie głosów i użycie instrumentów są jednak zgodne z historyczną praktyką wykonawczą.
Mocny śpiew Jerycho z jednej strony nawiązuje do tradycji ludowej, z drugiej pobrzmiewa bizantyjskim zaśpiewem. Obie te cechy brzmią atrakcyjnie w moich uszach i mam nadzieję, że nie tylko w moich. Można to sprawdzić, słuchając tego albumu albo wybierając się na płocki koncert Jerycho, który odbędzie się już 15 marca, w ramach jubileuszowego XXX Festiwalu Muzyki Jednogłosowej.
Robert Majewski © 2024
