From Lviv to Paris. Piano Works of Karol Mikuli
Weronika Chodakowska – piano
Opus Series, Requiem Records 2023, TT: 49’16”

Większość znajdujących się na tej płycie kompozycji to premiery światowe. Nic dziwnego, Karol Mikuli jest bardziej znany jako uczeń Chopina niż kompozytor. Weronikę Chodakowską nieodparcie pociąga zapomniany polski repertuar fortepianowy. Pewnie dlatego na swój debiutancki album wybrała jego utwory.
Karol Mikuli (1821-1897) był pianistą, kompozytorem i pedagogiem pochodzenia ormiańskiego, urodzonym w Czerniowcach w Galicji (dzisiejsza Ukraina). Przez jakieś trzy lata brał lekcje fortepianu u Chopina i uważał go za jednego z najwybitniejszych kompozytorów. „Jedynie uczniowie znali w pełni Chopina – pianistę, tego, którego wzniosłość i perfekcja objawiały się najlepiej z uprzywilejowanym na lekcji” – wspominał.
W pewnym momencie Mikuli poczuł powołanie do ochrony dziedzictwa swojego mistrza. Uciekł z Paryża podczas rewolucji 1848 roku i wrócił do swoich rodzinnych Czerniowiec, gdzie stał się odnoszącym sukcesy pianistą koncertującym. Ostatecznie w 1858 r. osiadł we Lwowie (wówczas pod panowaniem austriackim), gdzie miał ogromny wpływ na kształt życia muzycznego miasta. Jego koncerty chopinowskie przyjmowano z zachwytem.
We Lwowie wykształcił wielu pianistów, którzy potem stali się wybitnymi interpretatorami muzyki Chopina: Raula Koczalskiego, Moriza Rosenthala i Aleksandra Michałowskiego. Mikuli brał również udział w wiekopomnym dziele przygotowania do publikacji większości utworów Fryderyka Chopina.
Ale Mikuli był nie tylko akolitą Chopina, piewcą jego spuścizny, pianistą i pedagogiem – również komponował. Większość jego utworów powstała we Lwowie i jest przeznaczona na fortepian. Stylistycznie kontynuują one dziedzictwo Chopina. Mikuli nie był jednak ślepym naśladowcą. W jego twórczości bez trudu znajdziemy cechy indywidualne, łączące zainteresowania folklorem Bukowiny z osiągnięciami niemieckich romantyków.
Scherzino fis-moll op. 9 nr 5 urzeka melodyjnością, Rêverie h-moll op. 9 nr 6 to kojąca dumka, która ma moc przenoszenia słuchacza do krain dzieciństwa Mikulego. Nawet w mazurkach styl Chopina jest zaledwie echem. Z kolei w Preludium C-dur op. 9 nr 1, Agitato g-moll op. 9 nr 2 i wyrafinowanej formalnie Lied G-dur op.9 nr 4 słychać liryczny, chwilami wzburzony głos niemieckiego romantyzmu spod znaku Schumanna, Mendelssohna i Schuberta.
Język kompozytorski Mikulego to jedno. Nie mniej istotne jest to, jak interpretują go pianiści. Mikuli miał szczęście, że jego twórczością zainteresowała się Weronika Chodakowska. Pianistka nie tyle uchwyciła, co wydestylowała istotę stylu Mikulego. W jej grze podoba mi się wrażliwość rytmiczna, mądre rubata i mgiełka nostalgii. Chodakowska nie deklamuje, jest raczej apostołką zapomnianych cieni przeszłości.
Tyleż niespodziewane, co frapujące nagranie.
Robert Majewski © 2023
